Dla Polski ważna jest wielkość budżetu UE, ale najważniejsza jest struktura cięć i oszczędności - oświadczył w środę w Brugii prezydent Bronisław Komorowski w rozmowie z dziennikarzami. - Jeśli Polska ma stracić na funduszach spójności, to podniesie sprawę rabatów i ulg - zapowiedział.
- Dla nas rzeczywiście najważniejszy jest fundusz spójności, bo jest to fundusz przeznaczony na działania prorozwojowe, a my jesteśmy krajem, który musi się jeszcze rozwijać - powiedział.
Bronisław Komorowski był pytany przez dziennikarzy podczas wizyty w Belgii o propozycję budżetu UE na lata 2014-20 przygotowana przez gabinet szefa RE Hermana Van Rompuya. Ustala ona limit dostępu do funduszy spójności dla danego kraju w wysokości 2,4 proc. jego PKB. To daje Polsce ok. 73,9 mld euro.
Prezydent zaznaczył, że to jest początek negocjacji, a nie koniec. Zwrócił uwagę, że propozycja Van Rompuya jest korzystniejsza od tego, czego domagają się Brytyjczycy, którzy mówią o 200 mld cięć.
- Pojutrze (w piątek) będę gościł prezydenta Francji w Warszawie, to też będzie element konsultacji i zabiegania o docenienie, dostrzeżenie i zrealizowanie jak największej części polskich oczekiwań co do ostatecznego kształtu budżetu - zapowiedział.
Bronisław Komorowski przypomniał, że konsultacje z premierami będzie odbywał Tusk, a on sam jeszcze przed szczytem UE 22-23 listopada spotka się z prezydentem Niemiec i Włoch w Neapolu.
Prezydent poinformował, że podczas swej wizyty w Belgii w rozmowach z Van Rompuyem oraz premierem Elio di Rupo podnosił kwestię zasad tworzenia budżetu UE i sprawę nadmiernie rozbudowanych i niesprawiedliwych w efekcie ostatecznym rabatów oraz rabatów do rabatów, z jakich korzysta grupa płatników netto z Wielką Brytanią na czele.
Może Cię zainteresować
Prezydent z dwudniową wizytą w Belgii
Prezydent: Dla Polski zasadnicza struktura budżetu UE
Spotkanie w Domu Polski Wschodniej w Brukseli
Jak mówił Bronisław Komorowski, Polska ma swój znaczący wkład w finansowanie tych ulg i jeśli ma stracić na funduszach spójności, to będzie w negocjacjach budżetowych podnosić sprawę rabatów.
Prezydent w środę kończy dwudniową wizytę w Belgii.(PAP)