Prezydent Bronisław Komorowski wyraził nadzieję, że niedzielne wybory prezydenckie na Ukrainie dadzą pełną legitymację władzom oraz przyniosą stabilizację. Prezydent podkreślił, że życzymy Ukrainie, aby poszła polską ścieżką, bo – jak dodał – to dobra droga.
- Chcielibyśmy, aby wstępem do kontynuowania procesu zbliżania Ukrainy do świata zachodniego były wybory prezydenckie – powiedział Bronisław Komorowski na piątkowym briefingu prasowym. Wyraził przekonanie, że wynik i przebieg wyborów będzie miał istotne znaczenie dla dalszych procesów zachodzących w tym kraju.
- Mam nadzieję, że wybór prezydenta Ukrainy zostanie dokonany w ten sposób, że da pełną legitymację władzom częściowo pochodzącym z procedur rewolucyjnych i przyniesie stabilizację m.in. poprzez przyszłego prezydenta, który uczyni wielki wysiłek, aby ten kraj – dziś boleśnie, dramatycznie podzielony – zszywać, łączyć, budować wspólnotę – podkreślił Bronisław Komorowski.
W jego ocenie, jest konieczne, aby przyszły prezydent Ukrainy dokonał wielkiego wysiłku na rzecz okazania akceptacji i zrozumienia dla pewnych przejawów odrębności wynikających z historii i kultury na wschodniej Ukrainie. - Ale w taki sposób, żeby to nie groziło podziałowi państwa, jego osłabieniu - podkreślił.
- Jestem przekonany, że wynik wyborczy będzie miał kapitalne znaczenie, odbije się szerokim echem w Europie i będzie wyznaczał kierunek dalszego wspierania Ukrainy przez świat zachodni. Ale mam nadzieję, że będzie się przyczyniał także do wygaszenia konfliktu wewnętrznego na Ukrainie - akcentował Bronisław Komorowski.