Menu rozwijane

06 lutego 2014
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (1)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (2)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (3)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (4)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (5)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (6)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (7)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (8)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (9)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (10)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (11)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (12)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (13)
Debata „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza" (14)
o131867625.jpg
o118407677.jpg
o148467485.jpg
o400836033.jpg
o1734641634.jpg
o884448247.jpg
o2057287927.jpg
o2082716793.jpg
o449825442.jpg
o989007984.jpg
o1561055862.jpg
o380694644.jpg
o994821691.jpg
o1713436571.jpg

Okrągły Stół był niezwykle ważnym etapem na drodze do wolności, suwerenności, ale proces odzyskiwania wolności tak naprawdę dokonał się w wyniku decyzji Polaków w wyborach 4 czerwca 1989 r. – ocenił prezydent Bronisław Komorowski podczas debaty „Okrągły Stół z perspektywy ćwierćwiecza” zorganizowanej w ramach cyklu Idee Nowego Wieku.

Spotkanie w Pałacu Prezydenckim zostało zorganizowane z okazji przypadającej w czwartek 25. rocznicy rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu. W debacie, która toczyła się przy historycznym stole wzięli udział historycy: prof. Andrzej Paczkowski i prof. Antoni Dudek oraz przedstawiciele nowego pokolenia: dr Karolina Wigura (Kultura Liberalna), dr Maciej Gdula (Krytyka Polityczna), dr Michał Łuczewski (44/ Czterdzieści i cztery). Debatę poprowadził Michał Szułdrzyński (Rzeczpospolita). Spotkanie rozpoczął Szef KPRP Jacek Michałowski.

Prezydent przypomniał, że sam nie uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu. – Siedzę tu przy historycznym meblu z głębokim przekonaniem, że warto o Okrągłym Stole rozmawiać zarówno z perspektywy ostatnich 25 lat, jak i z perspektywy następnych 25 lat, które nas czekają – podkreślił.

Jak wskazywał, umiejętność rozwiązywania problemów trudnych, umiejętność toczenia dialogu i znajdowania kompromisowych rozwiązań, pomimo zasadniczo sprzecznych interesów, zawsze jest cenne.

- Kiedy rozmawiamy o uzyskanych rozwiązaniach na drodze nierewolucyjnej, tylko dialogu i kompromisu siłą rzeczy nasze myśli kierują się ku Ukrainie, gdzie także widać problem narastającego konfliktu, trudnego do rozwikłania, ale koniecznego do rozwikłania na drodze - jeśli nie porozumienia pełnego, to świadomego samoograniczenia własnych aspiracji i szukania takich rozwiązań, które państwo i naród mogłyby uchronić przed dramatycznymi konsekwencjami eskalacji konfliktu - podkreślił prezydent.

Prezydent zwracał uwagę, że wówczas 25 lat temu obie strony – obóz władzy i obóz Solidarności siadły do Okrągłego Stołu, bo były zmęczone, wyczerpane, bez szansy na uzyskanie szybkich rozwiązań, zwycięstwa zgodnie ze swoimi marzeniami, oczekiwaniami, potrzebami. - Obie strony były zasadniczo wyczerpane wieloletnim zmaganiem, od czasu stanu wojennego, aż po 1988-89 rok – ocenił.

Jak wspomniał Bronisław Komorowski, nie było tak, że rozmowy były skazane na sukces. Dodał też, że każda ze stron zupełnie inaczej definiowała cele i zupełnie inaczej rozumiała ewentualny sukces Okrągłego Stołu.

Przytoczył opinię Lecha Wałęsy, że „obie strony chciały się oszukać, ale wyszło na nasze”.

Bronisław Komorowski przywołał też wypowiedź gen. Czesława Kiszczaka: „Na pewno nie chcieliśmy oddać władzy. Chcieliśmy wciągnąć opozycję do współrządzenia i współodpowiedzialności za kraj”.

Prezydent przytoczył także słowa Józefa Oleksego: „W PZPR uważano, że kontrakt Okrągłego Stołu to sposób na przedłużenie władzy i trochę ogranie Solidarności”.

- Warto dyskutować o tym, jakie były motywy stron siadających do obrad. Ale wydaje mi się, że z punktu widzenia budowania trzeźwej oceny tego, co na polskiej drodze do wolności było najważniejszym etapem trudno się nie zgodzić z tezą, że wyniki Okrągłego Stołu były niezwykle ważnym etapem zbliżającym Polskę i Polaków do rozstrzygnięć pozytywnych z punktu widzenia odzyskania wolności, odzyskania suwerenności, zbudowania szans na system demokratyczny i przemiany ustrojowe – mówił Bronisław Komorowski.

Ocenił, że zawarty wówczas kompromis słusznie jest określany jako kompromis zawarty przez ówczesne elity – elitę władzy i elitę solidarnościową.

- Warto pamiętać o tym, że proces odzyskiwania wolności, który bez obrad Okrągłego Stołu trudno sobie wyobrazić, tak naprawdę dokonał się w wyniku decyzji Narodu wyrażonych w wyborach 4 czerwca 1989 r. – pokreślił prezydent.

Z okazji 25. rocznicy rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu w czwartek w godz. 15.00-20.00 Pałac Prezydencki został otwarty dla zwiedzających.

Goście będą mogli obejrzeć wystawę poświęconą uczestnikom wydarzeń sprzed 25 lat. Wystawa oprócz archiwalnych fotografii przybliża wypowiedzi tych polityków związane z wydarzeniami 1989 roku.

Obrady Okrągłego Stołu toczyły się od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 r., do negocjacji przystąpili przedstawiciele władz PRL, opozycji solidarnościowej oraz strony kościelnej. Rozmowy odbywały się w kilku miejscach, a rozpoczęły się i zakończyły w pałacu przy Krakowskim Przedmieściu. Obrady Okrągłego Stoły zapoczątkowały proces demokratycznych przemian ustrojowych w Polsce oraz całej Europie Środkowej i Wschodniej.

Zapis debaty: