Menu rozwijane

03 kwietnia 2015
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (1)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (2)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (3)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (4)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (5)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (6)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (7)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (8)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (9)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (10)
Uroczystości w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej (11)
o1703977836.jpg
o1432850896.jpg
o1460891830.jpg
o492747305.jpg
o2058120621.jpg
o285958495.jpg
o1514476974.jpg
o1406429884.jpg
o229757660.jpg
o1105617120.jpg
o1123828583.jpg

Prezydent Bronisław Komorowski, rodziny ofiar, kombatanci wzięli w piątek udział przed Grobem Nieznanego Żołnierza w uroczystości upamiętniającej 75. rocznicę zbrodni katyńskiej. - Pamięć o Zbrodni Katyńskiej jest zobowiązaniem do pracy na rzecz Polski- mówił prezydent.

Uroczystości odbyły się w piątek przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Uczestniczyli w nich także m.in. premier Ewa Kopacz oraz wicepremier, minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak. Wieńce złożyli m.in. przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, rodzin ofiar zbrodni katyńskiej, IPN, kombatanci oraz harcerze.

Może Cię zainteresować Wystąpienie Prezydenta RP w 75. rocznicę Zbrodni Katyńskiej - 3 kwietnia 1940 roku z obozu jenieckiego w Kozielsku wyruszył pierwszy konwój, którego miejscem docelowym był las i doły katyńskie. Dzisiaj w Wielki Piątek, tu przed Grobem Nieznanego Żołnierza, spotykamy się w 75. rocznicę ukrzyżowania na wschodzie elity naszego narodu. Ta straszna ofiara nie poszła w zapomnienie - powiedział Bronisław Komorowski.

Jak podkreślił prezydent, stalinowscy zbrodniarze podnieśli rękę na jeńców wojennych i wymordowali wszystkich prawie wszystkich wziętych do niewoli, w 1939 r,. polskich oficerów. - XX wiek nie zna drugiej takiej zbrodni - zaznaczył.

Zdaniem prezydenta nasza dzisiejsza wolność to efekt ofiary i wysiłku kilku polskich pokoleń, ale jej fundamentem jest pamięć o zbrodni katyńskiej i walka o prawdę. Według niego naszym podziękowaniem ofiarom tej walki jest dzisiejsza troska o cmentarze w Katyniu, w Charkowie, w Miednoje, dalsze poszukiwanie ofiar z tzw. listy białoruskiej, ale także upamiętnienia na cmentarzu w podkijowskiej Bykowni.

- To tam będziemy się modlili słowami poety: „za żołnierzy pojmanych w napaści z tyłu, zdradzieckiej i judaszowej" - mówił Bronisław Komorowski, cytując fragment wiersza Kazimierza Wierzyńskiego "Msza żałobna w katedrze nowojorskiej", odczytanego podczas uroczystości.

Prezydent podkreślił, że pamięć o ofiarach Zbrodni Katyńskiej jest dla nas zobowiązaniem do pracy na rzecz wolnej i bezpiecznej Polski. - Daru tak drogo odkupionego trzeba strzec z największą starannością, zwłaszcza, że czasy mamy niepewne. W relacjach międzynarodowych znowu pojawiają się złe, imperialne dążenia. Dlatego pytam, myśląc o zamordowanych w Katyniu i o współczesnych aktach agresji i współczesnych zbrodniach, pytam - czy nie dosyć agresji, czy nie dosyć doświadczenia wojny, czy nie dosyć ludzkich łez po stracie najbliższych? - mówił prezydent.

- Czujemy, że nowa sytuacja na wschód od naszych granic wymaga i od nas samych nie tylko wzmocnionej wyobraźni i determinacji, ale także narodowej solidarności; że wymaga od nas wszystkich jeśli nie zaniechania, to przynajmniej ograniczenia potyczek, bitew i wojen polsko-polskich - powiedział Bronisław Komorowski.

Uroczystość zakończyła modlitwa odmówiona przez kapelanów wojskowych, apel pamięci, salwa honorowa, złożenie wieńców przez przedstawicieli władz państwowych i samorządowych, wojska i rodzin ofiar zbrodni katyńskiej, a także defilada, w której wzięły udział oddziały i Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego.

Wiosną 1940 r. funkcjonariusze NKWD - wykonując uchwałę Józefa Stalina i jego politbiura z 5 marca 1940 r. - rozstrzelali ok. 22 tys. polskich obywateli przetrzymywanych w obozach i więzieniach na terenie Związku Sowieckiego. Wśród zamordowanych była elita przedwojennej Polski: oficerowie Wojska Polskiego, policjanci i oficerowie rezerwy: urzędnicy, lekarze, profesorowie, prawnicy, nauczyciele, inżynierowie, duchowni, literaci, kupcy, działacze społeczni.

3 kwietnia NKWD rozpoczęło likwidację obozu w Kozielsku, a w kolejnych dniach - obozów w Ostaszkowie (4 kwietnia) i Starobielsku (5 kwietnia). Z Kozielska 4 404 jeńców przewieziono do Katynia i zamordowano strzałami w tył głowy. 3 896 jeńców ze Starobielska zabito w pomieszczeniach NKWD w Charkowie, a ich ciała pogrzebano na przedmieściach miasta w Piatichatkach. 6 287 jeńców z Ostaszkowa rozstrzelano w gmachu NKWD w Kalininie, obecnie Twer, a pochowano w miejscowości Miednoje.(PAP)