Menu rozwijane

14 stycznia 2015
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (1)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (2)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (3)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (4)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (5)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (6)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (7)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (8)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (9)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (10)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (11)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (12)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (13)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (14)
Noworoczne spotkanie z korpusem dyplomatycznym (15)
o714197103.jpg
o1383795701.jpg
o1290254195.jpg
o888555746.jpg
o255449402.jpg
o28149627.jpg
o316168181.jpg
o818667264.jpg
o1991503207.jpg
o80626624.jpg
o1486243240.jpg
o1848304238.jpg
o897090769.jpg
o2145561379.jpg
o1573719423.jpg

- Smutkiem i troską napawa nas to, czego jesteśmy świadkami od kilkunastu miesięcy, zarówno w Europie Wschodniej, jak i na Bliskim Wschodzie - mówił prezydent Bronisław Komorowski podczas środowego noworocznego spotkania z korpusem dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim. Jak podkreślił, wydarzenia w tych regionach spowodowały, że "rok 2014 źle zapisze się w najnowszej historii".

- Miniony rok był rokiem ważnych rocznic – warto o tym pamiętać -  ale też rokiem dramatycznych wydarzeń i pojawienia się nowych zagrożeń dla bezpieczeństwa i pokoju międzynarodowego - zaznaczył prezydent.

- Ten rok zapisze się źle w historii Europy, naszego regionu i świata, bo trudno nie zauważyć użycia sił zbrojnych, aneksji części terytorium suwerennego państwa, wsparcia dla separatyzmu, towarzyszących temu walk, ofiar, kryzysu humanitarnego, który buduje najgorsze karty historii - powiedział Bronisław Komorowski. Może Cię zainteresować Wystąpienie Prezydenta RP na noworocznym spotkaniu z Korpusem Dyplomatycznym

Prezydent zaznaczył, że Ukraina podobnie jak inne państwa regionu, ma prawo swobodnie określać swój ustrój wewnętrzny oraz swoje stosunki zewnętrzne.

- Nie przestajemy wierzyć, że każdy ważny kraj europejski i na świecie znajdzie w sobie tyle siły, by wrócić do konstruktywnego dialogu i do współpracy na rzecz pokojowego, przyjaznego wszystkim narodom ładu w Europie, w swoim otoczeniu - powiedział Bronisław Komorowski.

Jak dodał, nad Europą zawisło widmo terroru. - Zamachy we Francji wstrząsnęły nami do głębi - dodał. Zapewnił, że Polska potępia je z całą mocą i solidaryzuje się z narodem francuskim.

Prezydent podkreślił, że próbując zażegnać konflikt z radykalnym islamem trzeba tak działać, by sytuacja nie stała się ponownie zarzewiem walk i humanitarnych dramatów.

- Popełnione w przeszłości błędy potrafią wracać w nieoczekiwany i tragiczny sposób, musimy więc umieć wyciągać lekcje z przeszłych doświadczeń - dodał Bronisław Komorowski. Dlatego - jak mówił - martwi regres w bliskowschodnim procesie pokojowym. (PAP, inf. własna)