Menu rozwijane

14 sierpnia 2014
Święto Wojska Polskieg0, 15 sierpnia 2013 r.

Felieton ukazał się w "Super Expressie" 14 sierpnia 2014 r.

W Święto Wojska Polskiego serca i myśli kierujemy ku naszej armii. Wspominamy jedną z najważniejszych w całej naszej historii bitew, którą to święto upamiętnia, słynny Cud nad Wisłą.

W połowie sierpnia 1920 roku, w wielkiej batalii stoczonej na rozle­głym obszarze od Wkry na północy po Wieprz na południu, dowodzone przez Marszałka Józefa Piłsudskiego wojska rozbiły w puch naciera­jącą Armię Czerwoną. Najbardziej dramatyczne i krwawe boje rozegra­ły się na przedmościu warszawskim, w okolicach Radzymina i Ossowa. Ostatecznie udało się odepchnąć wroga od stolicy, co umożliwiło Mar­szałkowi Piłsudskiemu wyprowa­dzenie ofensywy znad Wieprza. Roz­strzygająca dla losów całej wojny była późniejsza bitwa nad Niemnem.

Przegrywaną do tej pory wojnę zamieniło to w wielkie polskie zwycięstwo nad bolszewicką Rosją. Ta wiktoria nie tylko ocaliła przed bol­szewickim potopem świeżo odzy­skaną suwerenność, ale też osło­niła przed komunistyczną inwazją całą Europę. Brytyjski dyplomata, lord d'Abernon, uznał Bitwę War­szawską 1920 roku za jedną z naj­ważniejszych osiemnastu bitew w całej historii świata.

Złożyło się na to epokowe zwy­cięstwo wiele czynników, w tym bohaterstwo żołnierza, strategicz­ny talent Naczelnego Wodza Mar­szałka Piłsudskiego oraz solidar­ny wojenny wysiłek całego narodu. Dość powiedzieć, że w godzinie pró­by armię zasiliło blisko ćwierć miliona ochotników. Oni to prze­de wszystkim walczyli pod Radzyminem i Ossowem, poświęceniem i ogromnymi stratami nadrabiając braki w wojskowym wyszkoleniu.

Ale co najważniejsze, nie byłoby tego zwycięstwa, gdyby nie fakt, że Siły Zbrojne budowane były z wielkim poświęceniem i nakła­dem właściwie od pierwszego dnia niepodległości. Odradzającemu się w 1918 r. państwu brakowało dosłownie wszystkiego, a mimo to lwią część budżetu przeznaczano na armię. W niej najwyższe wła­dze państwowe i całe społeczeń­stwo upatrywały najsolidniejszą gwarancję wolności i suwerenno­ści. Solidarnym, ogólnonarodo­wym wysiłkiem, dosłownie w kil­kanaście miesięcy, zbudowano od podstaw jedną z najlepszych armii ówczesnej Europy. Jak bardzo była ona potrzebna, okazało się właśnie w godzinie najcięższej próby, kie­dy bolszewicka nawała zagroziła Polsce i całej Europie.

Warto o tym doświadcze­niu pamiętać także dzisiaj, kie­dy niebezpiecznie komplikuje się sytuacja międzynarodowa. Rzecz jasna, Polska jest w sytuacji nieporównywalnie korzyst­niejszej niż w 1920 roku. Mamy solidne oparcie w suwerennym, własnym państwie, budowanym wielkim, wspólnym wysiłkiem już od ćwierćwiecza. Możemy liczyć na potężne wsparcie sojusznicze, jakie gwarantuje nam członko­stwo w NATO i Unii Europejskiej. Ale najbardziej niezawodnym gwarantem naszej wolności i nie­podległości pozostają niezmiennie nasze Siły Zbrojne. Dzięki szerokie­mu porozumieniu wypracowanemu w parlamencie w 2001 r. moderni­zujemy naszą armię i będziemy tak czynili nadal.

Chcemy pokoju, ale wiemy, że najpewniejszą jego gwarancją jest gotowość do zdecydowanego odparcia każdej agresji.

Dlatego tak bardzo cenimy dobrze zorganizowane, dowodzo­ne i wyposażone Wojsko Polskie, stojące ponad podziałami politycz­nymi. Wojsko wspierane niezmien­nie, tak jak w 1920 roku, tak i dzisiaj - jak mówią o tym sondaże - przez całe społeczeństwo.