Uczestnicy
uroczystości pogrzebowych
śp. Edmunda Bałuki
Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o odejściu Edmunda Bałuki. Żegnamy dzisiaj przywódcę szczecińskich stoczniowców, człowieka wielkiej odwagi, niespożytej energii i niezwykłej osobowości.
Zawsze chodził własnymi drogami i przekraczał granice, do których inni woleli się nie zbliżać. Mając 15 lat, wyjechał z rodzinnego Podkarpacia na Wybrzeże, by pracować na statkach i w porcie. W październiku 1956 roku, kiedy kraj żył nadziejami na reformy polityczne, nielegalnie przekroczył granicę czechosłowacką w Tatrach. Zatrzymany po trzech dniach w Bratysławie, został po raz pierwszy skazany przez władze PRL.
Historyczną rolę odegrał podczas szczecińskiego strajku w styczniu 1971 roku. Udało się wówczas zmusić komunistyczne władze do podjęcia pierwszych negocjacji z robotnikami. Stojący na czele strajkujących Edmund Bałuka, dyskutując z pierwszym sekretarzem PZPR Edwardem Gierkiem, stał się symbolem godności ludzi pracy i ich uporu w dążeniu do zmian.
Szczecin ’71 był częścią polskiej drogi do wolności, mimo że dane wówczas obietnice złamano i nie dopuszczono do powstania autentycznego ruchu związkowego. Deklarowana przez władze ugoda okazała się krokiem taktycznym. Szybko powróciły szykany, intrygi i represje aparatu bezpieczeństwa. Trzeba było czekać blisko dekadę, by powstała „Solidarność”.
Edmund Bałuka, zmuszony w końcu do emigracji, spędził na obczyźnie 12 lat. Zawsze dbał o to, by utrzymywać kontakty z krajem. Starał się, mimo oddalenia, wywierać wpływ na kierunki działań opozycji. Kiedy tylko dostrzegał szansę na prawdziwy przełom, wracał do Polski. Tak uczynił w 1981 roku, co przypłacił internowaniem, wyrokiem i więzieniem. Na stałe powrócił do kraju w 1989 roku, w roku polskiej wolności.
Nie domagał się honorów i przywilejów, ale też nie wszystko w III Rzeczypospolitej odpowiadało Jego pragnieniom i wyobrażeniom. Edmund Bałuka pozostanie na zawsze w naszej pamięci jako człowiek, w którego sercu sprawy Ojczyzny i rodaków zajmowały niezmiennie pierwsze miejsce.
Cześć Jego pamięci!
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej