Menu rozwijane

04 kwietnia 2013

Czcigodny Ojciec
Piotr Rudkouski OP
Laureat VIII edycji
Nagrody imienia Lwa Sapiehy

Najserdeczniej gratuluję Ojcu prestiżowego wyróżnienia, jakim jest Nagroda imienia Lwa Sapiehy. Cieszę się, że poczet jej laureatów powiększy się dzisiaj o tak wybitną osobowość. Rozległe zainteresowania naukowe oraz liczne, cenione publikacje Ojca w dziedzinie filozofii, teologii i nauk społecznych, aktywność duszpasterska, zaangażowanie w promocję praw człowieka i budowę społeczeństwa obywatelskiego w ojczystym kraju oraz krzewienie rzetelnej wiedzy o historii i współczesności Białorusi zasługują na uhonorowanie przede wszystkim jako dokonania osobiste. Ich suma stanowi budujące świadectwo postawy, którą postulował największy myśliciel Zakonu Kaznodziejskiego, święty Tomasz z Akwinu, a której istotę stanowią: prymat prawdy i prawego sumienia, intelektualna uczciwość i obiektywizm, dążenie do pełnej zgodności myśli, słów i czynów. Właśnie te standardy, warte przestrzegania nie tylko w działalności społecznej i pracy naukowej, współtworzą ideał, który już w czasach patrona Nagrody, hetmana Lwa Sapiehy, znano i wysławiano pod mianem poczciwości.

Równie ważnym aspektem tegorocznej decyzji Kapituły jest ukazanie wielkiego potencjału młodego pokolenia białoruskich humanistów. Jest dla mnie źródłem prawdziwej satysfakcji, iż jako honorowy patron tej Nagrody mogę wnieść choćby niewielki wkład w rozpropagowanie osiągnięć nauki i wolnej myśli na Białorusi. Wspierając dążenia środowisk, które podkreślają historyczne zakorzenienie tego kraju w europejskiej i jagiellońskiej tradycji uniwersalizmu, szacunku dla odmienności i pokojowej współpracy, pamiętamy o naszej geograficznej i kulturowej bliskości. Łączące Białorusinów i Polaków wielowiekowe więzy przyjaźni wspaniale symbolizuje myśl i dzieło kanclerza wielkiego litewskiego Lwa Sapiehy. Czcząc pamięć tego utalentowanego męża stanu, znawcy materii prawnoustrojowej, wodza i dyplomaty, przedstawiciele obu naszych narodów składają dzisiaj hołd ponadczasowej wartości, której poświęcił on swoje życie i o której pisał: [...] w każdej Rzeczypospolitej człowiekowi poczciwemu nic nie ma być droższego nad wolność. A niewolą tak się ma brzydzić, że nie tylko skarbami, ale i śmiercią onę od siebie odganiać powinien.

Kreśląc te słowa, nie mogę nie wspomnieć o panu doktorze Aliaksandrze Bialackim, który – jak ufamy – już wkrótce odzyska wolność i będzie mógł osobiście odebrać Nagrodę imienia Lwa Sapiehy przyznaną mu w zeszłym roku. Pragnę też przekazać wyrazy uznania i wdzięczności uczonym z uniwersytetów we Wrocławiu, Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Białymstoku, którzy otworzą podwoje swoich macierzystych uczelni przed kolejnym laureatem ufundowanej przez nich Nagrody. Ufam, że pobyt i praca naukowa Ojca w tych znakomitych placówkach akademickich okażą się owocne, dostarczając nowych doświadczeń i nowej wiedzy zarówno Ojcu, jak i słuchaczom Ojca wykładów.

Raz jeszcze winszując cennej nagrody, życzę Ojcu wszelkiej pomyślności w realizacji powołania zakonnego i naukowego.

Bronisław Komorowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej