Pan
Szymon Szurmiej
Wielce Szanowny Panie!
proszę przyjąć moje najserdeczniejsze życzenia i gratulacje z okazji Pana dziewięćdziesiątych urodzin. Dziękuję za wszystkie lata aktywności zawodowej, za to, że w wyjątkowy sposób potrafi Pan wzruszyć piękną opowieścią, a jednocześnie zabarwić ją odrobiną melancholijnego humoru.
Z szacunkiem myślę o Pana działalności społecznej związanej z ocaleniem kultury i tradycji polskich Żydów – fascynującego świata sztetli, jesziw i synagog, wesel, pogrzebów, codziennych trosk i wielkich świąt.
Jako aktor, reżyser dba Pan o to, by scena przy pl. Grzybowskim była miejscem magicznym, skupiającym społeczność żydowską z całego świata. Publiczność przychodzi tutaj, aby w dziełachSzymona An-skiego, Icchaka Lejba Pereca czy Szaloma Asza odkryć ponadczasową mądrość i piękno będące wspólnym żydowskim, polskim dziedzictwem.
Wybitny XX-wieczny filozof Martin Buber napisał kiedyś, że sens prawdziwego życia opiera się na idei spotkania. Życzę Panu – ale też zespołowi, a także widzom stołecznego Teatru Żydowskiego – aby nadal z niesłabnącą energią budował Pan ważne dla nas miejsce dialogu i spotkania – z kulturą żydowską, z drugim człowiekiem.
Raz jeszcze winszuję pięknego jubileuszu, życzę Panu wiele zdrowia, pełni sił, a także wszelkiej osobistej pomyślności.
Pozdrawiam z całego serca
Bronisław Komorowski