Uczestnicy i Organizatorzy obchodów
70. rocznicy aresztowania przez NKWD
szesnastu bohaterów wojennej konspiracji
i przywódców Polskiego Państwa Podziemnego
w Pruszkowie
Podstępne aresztowanie i proces Szesnastu było aktem terroru nowopowstałego systemu sowieckiej dominacji nad Polską. Uderzono w elitę Polskiego Państwa Podziemnego, na czele z Janem Stanisławem Jankowskim, Delegatem Rządu na Kraj oraz generałem Leopoldem Okulickim, ostatnim dowódcą Armii Krajowej.
Polska, która od początku do końca wojny nieugięcie walczyła w szeregach koalicji antyhitlerowskiej, skazana została na zniewolenie. Dlatego w Moskwie podjęto decyzję o uwięzieniu bohaterów wojennej konspiracji. Zwabiono ich podstępem, mamiąc obietnicą rozmów, wykorzystując ich poczucie odpowiedzialności za losy Ojczyzny.
Stąd, z podwarszawskiego Pruszkowa, trafili wprost na moskiewską Łubiankę. Ich pokazowy proces ruszył, gdy świat cieszył się zakończeniem wojny, a alianci świętowali zwycięstwo nad III Rzeszą. Wśród zarzutów postawionych Szesnastu najbardziej absurdalne i ohydne było oskarżenie o kolaborację z hitlerowskimi Niemcami. Doświadczyli tragicznego losu więźniów, wielu już nigdy nie opuściło stalinowskich kazamatów. Był to straszliwy przykład, jak system sowiecki rozprawia się ze wszystkimi, którzy nie chcą mu się podporządkować.
Moskiewski proces Szesnastu to zderzenie dwóch światów, dwóch sposobów pojmowania historii oraz zobowiązań człowieka wobec Ojczyzny i narodowej wspólnoty. To konfrontacja świata wolności i świata przemocy. Tego, który trwa przy wartościach i tego, który wywraca na opak wszystkie ideały, bezwzględnie podporządkowując je imperialnym dążeniom. To właśnie do twórców systemu komunistycznego Kazimierz Wierzyński wykrzyczał swój poetycki protest: Oskarżajcie nas wszystkich, nie tylko szesnastu (…) Oskarżcie także wolność, nieznane wam słowo, ten odwieczny zabobon, co zawsze nas dzieli.
Nie może być zgody na zło. Lekcja tragicznej historii nie może zostać zapomniana. Musi być ciągłym ostrzeżeniem, zachętą do europejskiej solidarności i stanowczości w obliczu zagrożeń. Jesteśmy wstrząśnięci, że w XXI wieku, w tej części Europy znów dokonywane są akty agresji, łamane zasady prawa międzynarodowego, podważana integralność terytorialna suwerennych państw. Stajemy przed pytaniem o europejską przyszłość. Nie możemy dopuścić, aby budowana wieloletnim wysiłkiem, także ze znaczącym udziałem Polaków, Europa wolności, demokracji i solidarności ustąpiła logice stref wpływów i prawa silniejszego. Jestem przekonany, że potrafimy się temu przeciwstawić. Jestem przekonany, że silna, zaangażowana w europejskie i transatlantyckie współdziałanie Polska przyczyniać się będzie do umacniania wspólnego bezpieczeństwa, do rozwijania wspólnej pomyślności. To zobowiązanie, jakie dźwigamy wobec bohaterów naszej historii.
Niepodległa Polska składa dziś hołd przywódcom Państwa Podziemnego, którzy wytrwali na posterunku i ocalili ideę niepodległości. Jesteśmy spadkobiercami ich niezłomnej służby.
Cześć Ich pamięci!