Menu rozwijane

26 stycznia 2013

Organizatorzy i Uczestnicy konferencji
„Powstanie styczniowe – Polak i jego marzenia.
Losy jednostki na tle wydarzeń powstania 1863 roku”
w Hotelu Europejskim w Warszawie

Dzisiejsza konferencja „Powstanie styczniowe – Polak i jego marzenia. Losy jednostki na tle wydarzeń powstania 1863 roku” w stołecznym Hotelu Europejskim jest jednym z pierwszych rocznicowych spotkań poświęconych wydarzeniu, które przez dziesięciolecia było głównym punktem odniesienia polskiej historii. Cieszę się, że Rok Powstania Styczniowego, ogłoszony przez Senat Rzeczypospolitej, postanowili Państwo uświetnić, organizując pod auspicjami Związku Szlachty Polskiej spotkanie w miejscu, które w tak szczególny sposób zapisało się w dziejach chyba najtragiczniejszej polskiej insurekcji.

Sala Pompejańska Hotelu Europejskiego, gdzie złożono ciała Pięciu Poległych podczas studenckiej manifestacji 27 lutego 1861 roku, przyciągała w tamtych dniach tysięczne rzesze Polaków, przepełnionych patriotycznym duchem i nadzieją na przywrócenie swobód obywatelskich. To z tego miejsca na stolicę i cały kraj emanowała atmosfera dumy narodowej i determinacji w dążeniu do odzyskania własnego wolnego państwa. Warto pamiętać, że wśród tych pierwszych ofiar zrywu, który historyk Adam Szelągowski nazwał „dwuletnią rewolucją zakończoną wybuchem powstania w noc z 22 na 23 stycznia 1863 roku”, byli zarówno ziemianie, mieszczanie, a także młody gimnazjalista. Stanowiło to symboliczne potwierdzenie, iż aspiracje niepodległościowe łączyły wówczas całe polskie społeczeństwo. Pod tym względem wymownym wydarzeniem stał się uroczysty pogrzeb Pięciu Poległych. Uczestniczyli w nim, oprócz chrześcijańskiego duchowieństwa i wiernych, rabini i przedstawiciele gminy żydowskiej, wobec których nie przypadkiem stosowano wtedy to piękne określenie: Polacy wyznania mojżeszowego.

Dalsza historia konspiracji przedpowstaniowej i samego powstania sprawiła, że późniejsze różnice ideologiczne, dzielące stronnictwa polityczne, konflikty między stanami, przyćmiły wspomnienie o tej pierwotnej jednomyślności. Ponad dwa lata nierównej walki, toczonej aż do wiosny 1865 roku z przeważającymi wojskami rosyjskimi, brutalne popowstańcze represje zastosowane przez władze zaborcze: egzekucje, zsyłki na katorgę i osiedlenie w głębi Rosji, konfiskaty mienia i kasaty klasztorów, rusyfikacja administracji i szkolnictwa, a wreszcie tułaczy los, jaki stał się udziałem tysięcy emigrantów – wszystko to zaciążyło na pamięci następnych pokoleń o styczniowym zrywie. Po dziś dzień pozostaje ona pełna czci dla heroizmu i męstwa powstańców, lecz także naznaczona bólem, cierpieniem, poczuciem zawodu.

Dlatego jestem przekonany, iż dobrze się stało, że u progu rocznicowych obchodów, w trakcie których rozpatrywać będziemy różne aspekty wydarzeń roku 1863, już ta jedna z pierwszych uroczystości przypomina o samych początkach ruchu powstańczego. O tym, że na słowa Aleksandra II, wypowiedziane tu, w Warszawie, do witających cesarza Polaków: „Żadnych marzeń, panowie”, odpowiedzią naszych rodaków było – przeciwnie – owych „marzeń” zintensyfikowanie i niezłomny marsz ku niepodległości. Ich urzeczywistnienie nadeszło 11 listopada 1918 roku, ale to właśnie rok 1863 – jak napisał Wielki Marszałek Józef Piłsudski – „stoi na przełomie naszych dziejów”, „na progu nowoczesnego życia społecznego”, po nim zaś „rodzi się inna Polska z innym ujęciem życia i jego zadań”.

Obchody poprzednich wielkich rocznic powstania styczniowego przynosiły bogaty plon w postaci badań naukowych, edycji dokumentów do dziejów powstania, wydawnictw i książek, a także restauracji powstańczych mogił i cmentarzy, budowy pomników i miejsc pamięci. Wyrażam przekonanie, że dzisiejsza konferencja przyniesie wiele interesujących refleksji, które wzbogacą naszą wiedzę i rzucą nowe światło na ten ważny moment historii naszego kraju.

Życzę Państwu owocnych obrad i wielu niezapomnianych wrażeń ze spotkań i rozmów odbywanych w tym wyjątkowym miejscu.

Bronisław Komorowski

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej