Uczestnicy i Organizatorzy
konferencji „Rosja, Europa
i polska walka o niepodległość w XIX wieku”
w Warszawie
Serdecznie pozdrawiam uczestników odbywającej się w Warszawie konferencji „Rosja, Europa i polska walka o niepodległość w XIX wieku”. Z wielką radością witam przybyłych na to spotkanie wybitnych historyków z kraju i zagranicy. Jako Prezydent Rzeczypospolitej i historyk dziękuję Państwu za pamięć o tym, iż dzieje polskich zmagań o wolność są ważną częścią europejskiego dziedzictwa. Nasze próby wybicia się na niepodległość nosiły w sobie bowiem rys uniwersalnych zmagań o wolność i prawa obywatelskie. Słowo „Polak” stało się w XIX-wiecznej Europie wręcz synonimem rewolucjonisty, swoistym znakiem sprzeciwu wobec panującego na kontynencie mocarstwowego ładu.
Szczególnie złożone były w tym kontekście relacje polsko-rosyjskie. Postrzegamy często naszą historię przez pryzmat słynnej sentencji „Za naszą i waszą wolność”. Warto przypomnieć, że hasło to podczas powstania listopadowego zamieszczano na sztandarach w dwu językach: polskim i rosyjskim. Uczestnicy tego powstania, tak jak innych polskich zrywów, myśleli o swojej walce jako o walce nie z Rosjanami, lecz z tyranią caratu. Ich postawę najlepiej chyba wyrazić, sięgając do słynnych słów Adama Mickiewicza z wiersza Do przyjaciół Moskali: Gorycz wyssana ze krwi i z łez mej ojczyzny niech zrze i pali, nie was, lecz wasze okowy. Tragizm historii umieszczał po dwóch stronach barykady ludzi, którzy wolność kochali nierzadko równie mocno – ludzi skutych tymi samymi kajdanami. Tak było przecież i podczas powstania styczniowego, którego 150. rocznicę obchodzimy w tym roku. Zrywowi Polaków towarzyszyła początkowo życzliwość i solidarność wielu Rosjan. Ale dziejowe fatum raz jeszcze okazało się silniejsze od wspólnego marzenia o wolności. Fatum, które tak trafnie oddał Paweł Jasienica, pisząc, że kto pragnął wówczas walczyć o postęp w Polsce, musiał wojować z żołnierzem mówiącym po rosyjsku.
Nie zapominamy jednak o postaciach rosyjskiej historii, które na przekór tragizmowi polsko-rosyjskich dziejów budowały więzi przyjaźni między naszymi narodami. Pamiętamy o związkach między polskimi patriotami a rosyjskimi dekabrystami. Nie zapominamy o Aleksandrze Hercenie i o jego postawie wobec styczniowego zrywu 1863 roku. Od tych wspólnych doświadczeń i emocji potrafimy poprowadzić most wiodący w przyszłość. Czynią to także Rosjanie, którzy, jak członkowie Stowarzyszenia Memoriał, uznają pamięć o popełnionych na Polakach w XX wieku sowieckich zbrodniach za nasz wspólny obowiązek wobec polskich i rosyjskich ofiar stalinowskiego terroru. Tylko poprzez refleksję nad przepełnioną tragizmem i bólem historią jesteśmy w stanie wypracować podstawy dla mądrego, pogłębionego dialogu między naszymi narodami. A przecież dobre, oparte na prawdzie i pojednaniu relacje polsko-rosyjskie to nie tylko nakaz serca i rozumu, ale też dzieło, które z radością powita integrująca się Europa.
Za żmudną i konsekwentną pracę nad budowaniem więzi pamięci i refleksji między naszymi narodami, za wszystkie służące temu przedsięwzięcia, pragnę serdecznie podziękować Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia. Raz jeszcze gratulując Państwu zorganizowania dzisiejszej konferencji, życzę wszystkim jej uczestnikom pasjonujących debat.
Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej