Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci Bolesława Sulika – człowieka, który przez całe swoje życie służył Polsce. Wtedy, gdy zmuszony sytuacją w kraju wyjechał za granicę i tam pracował, a także wówczas, gdy – już w wolnej Ojczyźnie – stał m. in. na czele Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Bolesław Sulik przez wiele lat był emigrantem. Ale odwiedzał kraj, spotykał się tutaj z przyjaciółmi, z opozycjonistami, pracował przy wspólnych projektach filmowych. Do kraju wrócił, gdy tylko mógł, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Jak conradowski bohater „Smugi cienia”, którego to filmu w reżyserii Andrzeja Wajdy był współscenarzystą, cenił konsekwencję i wierność zasadom.
Jego życiowy optymizm i pogoda ducha były dla wielu osób przykładem zachowań w trudnych sytuacjach. Pozostanie na zawsze w mojej pamięci. Bolesław Sulik dobrze zasłużył się narodowi.
Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej