Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystości patriotycznych
poświęconych żołnierzom
Zgrupowań Partyzanckich
płk. Jana Piwnika ps. „Ponury”
i mjr. Eugeniusza Kaszyńskiego ps. „Nurt”
na Wykusie
Czcigodni Weterani!
Szanowni Państwo!
W tych dniach, kiedy w całej Polsce obchodzimy 25-lecie wolności, często spoglądamy wstecz, na długą drogę, którą przeszliśmy od systemu zniewolenia aż do odzyskania suwerennej i demokratycznej Ojczyzny. Wspominamy pokojową rewolucję „Solidarności”, ale też walkę zbrojną czasów II wojny światowej. Pamięć o tych historycznych zmaganiach należy bowiem do najważniejszych elementów kształtujących tożsamość narodową i poczucie wspólnoty. I chociaż sami żyjemy w warunkach bezpieczeństwa i poszanowania swobód obywatelskich, to warto czerpać ze skarbca dziejowych doświadczeń, aby kształtować dzisiaj mądry nowoczesny patriotyzm.
Jednym z miejsc, w których od lat dokonuje się ten międzypokoleniowy przekaz, jest świętokrzyska polana na Wykusie. Tutaj od przeszło pół wieku spotykają się weterani Zgrupowań Partyzanckich „Ponury” i „Nurt”, by przy kapliczce Matki Boskiej Bolesnej wspominać poległych i zmarłych towarzyszy broni. Wiem, że licznie przybywa tu młodzież harcerska, aby słuchać opowieści kombatantów i uczyć się od nich, czym jest ofiarna służba Polsce. Mało jest miejsc równie mocno naznaczonych przez historię, gdzie można dostrzec jej sens i znaczenie dla nas, współczesnych Polaków i dla naszej przyszłości.
Wykus był miejscem koncentracji oddziałów Armii Krajowej podczas Akcji „Burza” i innych operacji. Ale podobną rolę pełnił również w latach 70. i 80., stając się przestrzenią spotkania ludzi wojennego podziemia z nowym pokoleniem konspiratorów, którzy choć innymi metodami, ale zmierzali do tego samego celu: wolnej Polski. Pamiętam, że te kontakty i rozmowy były niezwykle ważne dla wielu moich rówieśników z opozycji antykomunistycznej. Był to znak ciągłości naszej walki z działaniami legendarnego pułkownika Jana Piwnika, majora Eugeniusza Kaszyńskiego i ich podkomendnych.
Wiem dobrze, jak wielki wpływ na młodych ludzi mogą mieć wychowawcy, nauczyciele, ale także świadkowie i uczestnicy historii. Dlatego jestem przekonany, że również obecnie ten bezpośredni przekaz tradycji patriotycznej pełni ważną rolę w wychowaniu Polaków. Tworzy poczucie wspólnoty, bez którego nie istnieje społeczeństwo obywatelskie.
Za to świadectwo dawnych żołnierzy AK serdecznie Państwu dziękuję i życzę Państwu zdrowia i pełni sił ducha, tak potrzebnych do dalszego pełnienia roli depozytariuszy testamentu Polski Podziemnej.
Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej