Menu rozwijane

07 kwietnia 2013

Organizatorzy i Uczestnicy obchodów

                                                                                  150. rocznicy Powstania Styczniowego

                                                                                  w Boruczy

Spotykają się Państwo dzisiaj przy mogiłach powstańców, poległych przed 150 laty w boju pod Kątami Czernickimi i Boruczą. Pomniki nagrobne, które wzniesiono tutaj oraz w Strachówce pozostają świadectwem czci, z jaką odrodzona w 1918 roku Polska odnosiła się do heroizmu i ofiary roku 1863. Również my, obywatele na powrót suwerennej III Rzeczypospolitej, z okazji 150 rocznicy narodowego zrywu składamy hołd jego uczestnikom. Cieszy mnie, że społeczność ziemi wołomińskiej, pielęgnując pamięć o tych miejscach, włącza się w trwające w całym kraju obchody, w sposób szczególnie uroczysty oddając honory bohaterom Powstania Styczniowego. Wszystkim, którzy przyczynili się do uświetnienia obecnej rocznicy, z serca dziękuję.

Kiedy w 1918 roku nasi przodkowie odzyskali własne państwo, żywa była wśród nich świadomość korzeni, z których ono wyrosło. Jak pisał marszałek Józef Piłsudski, właśnie rok 1863 stał „na przełomie naszych dziejów” i z niego zrodziła się „inna Polska z innym ujęciem życia i jego zadań”. Sędziwych już wówczas weteranów powstania otaczał powszechny szacunek. Jego wyrazem było przyznanie im awansów oficerskich, utworzenie złożonego z nich oddzielnego korpusu Wojska Polskiego oraz obowiązek, by każdy żołnierz, niezależnie od rangi, salutował im jako pierwszy.

Więź podobna do tej, jaka łączyła II Rzeczpospolitą z Tajemnym Państwem Polskim z okresu Powstania Styczniowego, znana jest także nam, współczesnym. To głęboka wdzięczność, jaką żywimy dla kombatantów Armii Krajowej i twórców Polskiego Państwa Podziemnego.


Ich praca konspiracyjna i wielki wysiłek zbrojny, którego kulminacją było Powstanie Warszawskie, stanowią niezwykle ważne ogniwa w łańcuchu niepodległościowych zmagań naszego narodu.

Dystans czasowy, który dzielił rok 1863 od 1918, a także rok 1944 od 1989, daje możliwość wzniesienia się ponad dyskusje dotyczące przebiegu i znaczenia tamtych wydarzeń.


Ocenę konkretnych działań i postaw możemy już dzisiaj pozostawić historykom. Dla potomnych najważniejszą rzeczą pozostaje oddanie sprawiedliwości męstwu przodków. Na ich życiu zaważył olbrzymi dramat dziejowy, sprostanie któremu przekraczało często ludzkie siły.


Dlatego jako Prezydent Rzeczypospolitej w imieniu całego narodu pochylam dzisiaj czoło na znak hołdu dla tych, którzy półtora wieku temu, nie bacząc na dysproporcję sił, stanęli orężnie do walki z tyranią o wolność Ojczyzny.

Uczcijmy chwilą ciszy spoczywających tutaj podkomendnych Władysława Czarkowkiego, a także wszystkich uczestników Powstania Styczniowego, którzy za marzenie o niepodległym państwie płacili latami zsyłki, katorżniczą pracą w mrozach Sybiru, dożywotnią emigracyjną tułaczką. To z ich cierpień i z ich niezłomności po latach odrodziła się suwerenna Rzeczpospolita. I wszyscy jesteśmy im za to winni wieczną pamięć i szacunek.

Cześć ich pamięci!