Menu rozwijane

20 maja 2012

                                                                                                                       Organizatorzy i Uczestnicy bankietu z okazji

68. rocznicy bitwy pod Monte Cassino

w Chicago

Czcigodni Weterani!

Drodzy Rodacy!

Przesyłam serdeczne pozdrowienia wszystkim Państwu, przybyłym do Chicago na uroczysty bankiet z okazji 68. rocznicy bitwy pod Monte Cassino. Słowa osobnego powitania kieruję do członków Koła Byłych Żołnierzy 5 Kresowej Dywizji Piechoty – uczestników batalii, która okryła 2 Korpus Polski nieśmiertelną sławą, a zarazem świadków bohaterskich i tragicznych losów naszej Ojczyzny podczas II wojny światowej. Proszę przyjąć wyrazy najwyższego uznania i wdzięczności, które składam Państwu w imieniu Rzeczypospolitej i całego narodu.

Zwycięski bój Polaków o Monte Cassino otworzył wojskom Sprzymierzonych drogę na Rzym i dalej – ku wyzwoleniu Europy, okupowanej przez nazistowską Trzecią Rzeszę Niemiecką. Jednak na w pełni suwerenną i demokratyczną Polskę, szanującą swobody obywatelskie i przyrodzone ludzkie prawa, przyszło nam czekać jeszcze długie 45 lat. Objęcie rządów w kraju przez komunistyczne władze postawiło żołnierzy armii generała Władysława Andersa przed dramatycznym wyborem: czy wracać do Ojczyzny, gdzie za heroiczne czyny czekać mogły brutalne represje i więzienie, czy też pozostać na obczyźnie, bez szans na rychły powrót do kraju?

Tysiące wspaniałych, dzielnych ludzi i gorących polskich patriotów wybrało wówczas emigrację. Wielu z nich już nigdy więcej nie miało możności postawić stopy na ziemi ojców. Lecz niezależnie od wszelkich trudności i zwątpienia, ta długa droga, którą przebyli żołnierze-tułacze – z łagrów i więzień Związku Sowieckiego, przez Środkowy i Bliski Wschód, aż po Włochy i Anglię – wiodła do upragnionego celu: niepodległej Rzeczypospolitej.
I dzięki Państwa wysiłkowi zbrojnemu, a potem powojennej pomocy na rzecz rodaków, ostatecznie ten cel został osiągnięty.

Pragnę wyrazić ogromny szacunek dla Polonii amerykańskiej, która nigdy nie szczędziła starań w trosce o poprawę sytuacji w kraju i która po dziś dzień wiernie pielęgnuje narodową tożsamość. Kombatanci odgrywają zaś w tym środowisku rolę wyjątkową – łączników z historią Polski i przekazicieli tradycji ojczystej. Niech będzie mi wolno z serca życzyć Państwu zdrowia oraz pełni sił ducha i ciała, by jeszcze przez długie lata mogli Państwo pełnić tę ważną misję. Rodzinom i przyjaciołom polskich weteranów składam życzenia wszelkiej pomyślności w pracy zawodowej i życiu prywatnym. Ufam, że przez wzgląd na pamięć o wielkich zasługach swoich bliskich dla wolności Polski, Europy i całego świata Polonia amerykańska również w wieku XXI zachowywać będzie żywe i intensywne więzi z krajem przodków.