Uczestnicy uroczystości
odsłonięcia rzeźby „Wieczna Miłość”
w Wieluniu
Spotykają się Państwo w przeddzień 74. rocznicy napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę, na uroczystości odsłonięcia rzeźby „Wieczna Miłość” autorstwa Pana Wojciecha Siudmaka. Łączę się z Państwem w tej niecodziennej chwili zadumy nad przeszłością i dniem obecnym. Składam hołd wszystkim ofiarom zbrodniczego bombardowania miasta przez hitlerowskie lotnictwo 1 września 1939 roku.
Odpowiedzialne za wybuch II wojny światowej faszyzm i komunizm całkowicie zerwały z aksjologicznymi fundamentami Europy, odrzuciły katalog jej najważniejszych zasad – prawdę, dobro i sprawiedliwość. Wieluń był pierwszą niemiecką zbrodnią wojenną II wojny światowej. Celem ataku była już nie tylko armia przeciwnika, lecz ludność cywilna. Jeśli obrona Westerplatte symbolizuje hart ducha polskiego żołnierza, a cała kampania wrześniowa – wierność Polaków Rzeczypospolitej i jej wartościom, to Wieluń pozostaje symbolem barbarzyństwa hitlerowskich Niemiec. Zapowiedzią terroru okupacji, masowych mordów, obozów zagłady.
Mimo zniszczeń spowodowanych wojną miasto umiało się podnieść, a od dzisiaj językiem sztuki głosić będzie przesłanie o ufności i nadziei, przezwyciężającej straszliwe doświadczenie 1 września 1939 roku. Niezwykle poruszająca jest także idea sztafety miast pokoju, przekazujących sobie projekty kolejnych pomników. Jestem wdzięczny Państwu za ten wyraz wiary, że dialog i współpraca są silniejsze od nieludzkich ideologii i zniszczenia. Sztuka jest pamięcią o cierpieniu, ale niesie też nadzieję na ukojenie i pojednanie.
Wiem, że w trakcie uroczystości zabrzmi IX symfonia Ludwika van Beethovena. Dzieło to wieńczy Oda do radości, wybrana na hymn Unii Europejskiej. Uczucia przyjaźni, braterstwa, wolności, tak wspaniale wyeksponowane w tym utworze, legły u podstaw idei zjednoczenia kontynentu. Oby Europa wciąż pozostawała miejscem, w którym dialog i współdziałanie między państwami są tym, co mobilizuje rządy i narody. O normatywnym wymiarze wspólnoty europejskiej nie wolno zapominać. Była ona i pozostaje przede wszystkim wspólnotą pokoju.
Dziękuję twórcy pomnika, władzom Wielunia i wszystkim, którzy zaangażowali się w tę inicjatywę, za ten trwały symbol naszej historycznej pamięci i naszego pragnienia pokoju.