Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystych obchodów
74. rocznicy bitwy pod Kockiem
w Woli Gułowskiej
Szanowni Przedstawiciele Władz Samorządowych!
Żołnierze Rzeczypospolitej!
a przede wszystkim
Czcigodni Kombatanci!
Dzisiejsza uroczystość jest wypełnieniem zaszczytnego obowiązku uczczenia i upamiętnienia tych, którzy okazali niezłomną wolę walki i za wolność Ojczyzny gotowi byli oddać życie. Dlatego wciąż stajemy ze zniczami i modlitwą u grobów i pomników Żołnierzy Września. Jak co roku oddajemy hołd uczestnikom ostatniej batalii regularnego Wojska Polskiego w wojnie obronnej 1939 roku – bohaterom bitwy pod Kockiem.
Tu, w Woli Gułowskiej, rozegrała się jedna z ważnych, zwycięskich potyczek tej bitwy. To tu działa Muzeum Czynu Bojowego Kleeberczyków – miejsce, w którym możemy dotknąć tej dramatycznej historii, którą z goryczą i z dumą przypominamy naszym potomkom. Z dumą, bo piechurów i kawalerzystów Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” nie pokonał niemiecki nieprzyjaciel. Nie ulegli beznadziei wobec trudnej sytuacji strategicznej wojsk polskich. Nie poddali się przytłoczeni wiadomością o kapitulacji Warszawy.
Wypełniali swoją powinność do końca, do ostatniego naboju. Po zaprzestaniu walki generał Franciszek Kleeberg mógł powiedzieć jednemu ze swoich podkomendnych: Nic sobie nie mamy do zarzucenia. Zachowaliśmy honor żołnierski do końca. Kiedyś, gdy Ojczyzna zażąda od nas rachunku, będziemy mogli odpowiedzieć na każde pytanie...
Bitwa ta wpisała się w długie dzieje naszych narodowowyzwoleńczych zmagań, których areną tak często, był właśnie rejon Kocka – w roku 1809, 1831, 1863, 1920 i wreszcie w 1939.
Warto o tym wspomnieć w roku obchodów 150. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego. Trzeba o tym pamiętać w kontekście powracających sporów dotyczących Powstania Warszawskiego. W krótkiej, ograniczonej perspektywie historycznej i uczestnicy powstań narodowych, i kleeberczycy nie znaleźli się wśród zwycięzców. A jednak legenda ich męstwa, żołnierskiego oddania i patriotyzmu trwała jeszcze długie lata po tym, jak ucichł bitewny zgiełk. I trwa do dzisiaj, nadając tamtym wydarzeniom znaczenie, które okazywało się wsparciem i mobilizacją do wysiłku dla wielu z nas.
Za rok będziemy obchodzić 75. rocznicę bitwy i 25. rocznicę odzyskania przez Polskę suwerenności. Chciałbym, aby te dwie rocznice jednoczyły serca i pamięć Polaków, bowiem obydwie przywołują bezcenną wartość, jaką dla naszego narodu jest wolność. Tym goręcej dziękuję wszystkim Państwu, których staraniem obchody kolejnych rocznic bitwy pod Kockiem mają godną, podniosłą oprawę – stając się w ten sposób wspaniałą lekcją patriotyzmu i szacunku wobec naszej historii narodowej.