Menu rozwijane

23 lutego 2015
Prezydent RP Bronisław Komorowski

Prezydent Bronisław Komorowski ocenił, że Oscar dla "Idy" powinien być źródłem satysfakcji dla wszystkich Polaków i znakiem, że stajemy się coraz bardziej atrakcyjni jako kraj pokazujący "rzeczy niesłychanie wartościowe reszcie świata".

- Proszę państwa, dzisiaj jest szczególny dzień, ważny dla wszystkich, którzy chcą dostrzegać ten niebywały postęp, jaki się dokonuje w zakresie także promocji Polski, promocji polskiej kultury i w ogóle dostępności do wiedzy o Polsce dla całej reszty świata" - powiedział w poniedziałek Bronisław Komorowski dziennikarzom w Nieporęcie.

Podkreślił, że "z największą satysfakcją" odnotowuje, że "Ida" dostała Oscara. - Myślę, że to powinno być źródłem satysfakcji dla wszystkich. Mam nadzieję, że i twórcy filmu, ale i wszyscy odbiorcy w Polsce, będą w tym widzieli dobry znak świadczący o tym, że stajemy się coraz bardziej atrakcyjni jako kraj nie tylko konsumujący dorobek innych, ale także pokazujący rzeczy niesłychanie wartościowe reszcie świata  - zaznaczył prezydent.

W rozmowie telefonicznej Bronisław Komorowski pogratulował Pawłowi Pawlikowskiemu zdobycia Nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej dla „Idy” w kategorii „najlepszy film nieanglojęzyczny”. Prezydent podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w pracę nad tym filmem.

„Ida” to pierwszy pełnometrażowy film produkowany w Polsce, który został wyróżniony statuetką Oscara. Film Pawła Pawlikowskiego był jednym z pięciu nominowanych w tej kategorii tytułów. „Ida” otrzymała także nominację w kategorii „najlepsze zdjęcia”.

Może Cię zainteresować "Niezależnie od decyzji Akademii dla mnie już jesteście zwycięzcami!" Wielkim sukcesem była również nominacja do Nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej dwóch polskich filmów w kategorii „krótkometrażowy film dokumentalny”: „Joanny” Anety Kopacz i „Naszej klątwy” Tomasza Śliwińskiego.

Wśród nominowanych za kostiumy znalazła się też polska kostiumograf Anna Biedrzycka-Sheppard.

(inf. własna, PAP)