Menu rozwijane

11 grudnia 2012
Uroczystość upamiętniająca Gabriela Narutowicza w Galerii „Zachęta" (1)
Uroczystość upamiętniająca Gabriela Narutowicza w Galerii „Zachęta" (2)
Uroczystość upamiętniająca Gabriela Narutowicza w Galerii „Zachęta" (3)
Uroczystość upamiętniająca Gabriela Narutowicza w Galerii „Zachęta" (4)
Uroczystość upamiętniająca Gabriela Narutowicza w Galerii „Zachęta" (5)
Uroczystość upamiętniająca Gabriela Narutowicza w Galerii „Zachęta" (6)
Uroczystość upamiętniająca Gabriela Narutowicza w Galerii „Zachęta" (7)
o2010254232.jpg
o1109351475.jpg
o172082590.jpg
o1682903782.jpg
o1683939339.jpg
o1984882819.jpg
o1582352036.jpg

Postać Gabriela Narutowicza to symbol odpowiedzialności, szacunku dla prawa i przywiązania do demokracji - napisał prezydent Bronisław Komorowski w liście  do uczestników uroczystości upamiętniającej Pierwszego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Wtorkowe spotkanie w warszawskiej Galerii Zachęta, gdzie 16 grudnia 1922 r. prezydent Gabriel Narutowicz został zastrzelony przez malarza Eligiusza Niewiadomskiego, zorganizowała Ambasada Szwajcarii.

List Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego odczytał Podsekretarz Stanu w KPRP Maciej Klimczak:

Uczestnicy
uroczystości upamiętniającej
Gabriela Narutowicza: Prezydenta – Polaka – Szwajcara
w „Zachęcie” Narodowej Galerii Sztuki

Serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych w Galerii „Zachęta”. Łączę się z Państwem w tej ważnej chwili, w której oddają Państwo cześć Gabrielowi Narutowiczowi, pierwszemu Prezydentowi odrodzonej Polski, zamordowanemu w tym miejscu 16 grudnia 1922 roku.

Szczególną wdzięczność pragnę wyrazić ambasadzie Konfederacji Szwajcarskiej za zorganizowanie, wspólnie z Narodową Galerią Sztuki „Zachęta” i innymi polskimi instytucjami, dzisiejszej uroczystości. Przypomina ona bowiem – właśnie w miejscu tragicznego zamachu – o tym, jak nieprzeciętną postacią był Prezydent Narutowicz. Jako młody człowiek naraził się swoją niepodległościową działalnością rosyjskiemu zaborcy. Nie mogąc powrócić do zniewolonej Ojczyzny, gdzie czekało go aresztowanie, pozostał w Szwajcarii.

Ta zaś dała mu znakomite wykształcenie, dzięki czemu ujawnił się jego nieprzeciętny talent inżynierski i konstruktorski. Stał się uznanym specjalistą, współtwórcą wielu elektrowni wodnych w Szwajcarii i innych krajach Europy Zachodniej. Ale Szwajcaria podarowała Gabrielowi Narutowiczowi nie tylko wiedzę i kompetencje, szanowane stanowisko profesora zuryskiej politechniki i obywatelstwo. Jak w przypadku wielu innych Polaków, Szwajcaria pozwoliła także przetrwać i dojrzeć marzeniom Gabriela Narutowicza o niepodległości jego Ojczyzny. Właśnie tam, u stóp Alp, wśród ludzi tak przywiązanych do wolności i suwerenności, przyszły Prezydent Rzeczypospolitej mógł nauczyć się, jak pokojowo zagospodarowywać wolność. Pobyt w Szwajcarii pomógł mu przekuć młodzieńczy, romantyczny entuzjazm w postawę odpowiedzialnego obywatela, gotowego na co dzień służyć krajowi swoją wiedzą i doświadczeniem.

I z taką właśnie postawą powrócił Gabriel Narutowicz do Polski. Tego samego,  czego doświadczył na szwajcarskiej ziemi – uporządkowanej w granicach prawa wolności – pragnął także dla Rzeczypospolitej. Dlatego najpierw służył jej jako minister robót publicznych, wykorzystując swoje talenty znakomitego inżyniera i organizatora. A kiedy został wybrany Prezydentem Rzeczypospolitej, potraktował to jako najwyższe zobowiązanie. Objął urząd i stanął do jego pełnienia z godnością i odwagą płynącą nie z uporu, lecz z poczucia odpowiedzialności. Uważał, że elekcja przez demokratyczny parlament zobowiązuje go do wytrwałości i odporności na krzywdzące ataki. Dlatego nie ustąpił, choć wiedział o zagrożeniu własnego życia.

Gabriel Narutowicz to jedna z wielkich postaci łączących nasze kraje. Jego biografia przypomina nam, Polakom i Szwajcarom, że w życiu politycznych wspólnot dialog, szacunek dla adwersarza i powściągliwość w sporach są wartościami nadrzędnymi. Postać Gabriela Narutowicza, za której przypomnienie wyrażam Państwu wielką wdzięczność, to symbol dla Polski, dla Szwajcarii, dla całej Europy. Symbol odpowiedzialności, szacunku dla prawa i przywiązania do demokracji. Niech te wartości pozwolą nam dziś wspólnie budować pokojową i tolerancyjną Europę.