Pan
Tadeusz Różewicz
Szanowny Panie,
w dniu obchodów Pańskiego jubileuszu – 90. rocznicy urodzin – pragnę przyłączyć się do napływających ze świata kultury powinszowań i złożyć serdeczny pokłon nestorowi polskiej poezji.
To wielki zaszczyt i szczęście, że kilka już pokoleń wiernych czytelników znajduje w Panu literackiego cicerone po naszej antypoetycznej epoce. Począwszy od pierwszych Pańskich tomików, powstałych jeszcze podczas wojny i zaraz po niej, aż do tych najnowszych, które ku naszej radości wciąż się ukazują – książki opatrzone nazwiskiem Tadeusza Różewicza zawsze oczekiwane są niecierpliwie i z ciekawością. Rzadki to bowiem przypadek, by twórczość jednego autora w ciągu blisko siedemdziesięciu lat nie tylko towarzyszyła, lecz wyprzedzała i niezawodnie zapowiadała przemiany duchowe naszego kręgu cywilizacyjnego.
Powojenne „zarażenie śmiercią”, późniejsza krytyczna recepcja i dialog z tradycją romantyczną oraz poszukiwania egzystencjalistyczne, a w ostatnim dwudziestoleciu splot niechęci do przemysłu kulturowego i fascynacji nim oraz próby opisania współczesności w kategoriach postmodernizmu – wszystkie te zjawiska, tworzące historię literatury polskiej drugiej połowy XX wieku, w Pańskich wierszach, dramatach i prozie znalazły nie tyle odzwierciedlenie, ile wzorzec. Niezmiennie uprzedzał Pan pojawianie się nowych trendów, stwarzał właściwe dla nich formy i wskazywał ich miejsce w sieci kulturowych odniesień.
Niech zatem będzie mi wolno wyrazić nadzieję, którą podziela dzisiaj – jestem o tym przekonany – nie tylko polska i nie tylko europejska publiczność czytająca, że nadal będzie nam dane podążać po ścieżkach historii śladami wskazywanymi w Pańskich prekursorskich dziełach. Z serca życzę Panu wielu sił do kontynuowania tej wspaniałej, fascynującej przygody, jaką jest dla nas wszystkich Pańskie pisarstwo.
Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej