Organizatorzy i Uczestnicy
uroczystych obchodów
71. rocznicy agresji sowieckiej na Polskę
przy pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie
w Warszawie
Szanowna Pani Prezydent!
Panie Generale!
Czcigodni Weterani!
Szanowni Państwo!
Zaledwie miesiąc temu świętowaliśmy 90-lecie wielkiego zwycięstwa – bitwy warszawskiej, w której odrodzona Druga Rzeczpospolita obroniła świeżo odzyskany byt oraz wolność milionów swoich obywateli. Dzisiaj zaś kalendarz narodowych rocznic przypomina nam o odwecie na naszym państwie i narodzie, jaki za porażkę z 1920 roku wzięli po 19 latach bolszewicy.
Rankiem 17 września 1939 roku, pod pretekstem, iż Rząd polski rozpadł się i nie przejawia żadnych oznak życia, a tym samym państwo faktycznie przestało istnieć, na wschodnie ziemie Rzeczypospolitej wkroczyła Armia Czerwona. W tym czasie nasze wojska, których znacząca część przetrwała pierwsze tygodnie walk, wycofywały się na Kresy, aby stąd kontynuować wojnę obronną z niemieckim najeźdźcą. W tej sytuacji zajęcie połowy terytorium kraju było faktycznie zadaniem ciosu w plecy państwu polskiemu, chociaż ze Związkiem Sowieckim wiązał je wciąż obowiązujący pakt o nieagresji.
Ten czwarty rozbiór Polski, jak wkrótce nazwano podział kraju między nazistowską Trzecią Rzeszę Hitlera a komunistyczne imperium Stalina, stanowił realizację wcześniejszych ustaleń obu totalitarnych przywódców. Tajny protokół do zawartego 23 sierpnia układu między Niemcami i Związkiem Sowieckim był wymierzony nie tylko w Polskę, ale w fundamenty całego ładu politycznego w Europie. Ofiarą paktu padły wkrótce państwa nadbałtyckie: Litwa, Łotwa i Estonia, a także Finlandia i Rumunia.
Ścisła współpraca Sowietów i Niemców – zarówno w działaniach wojskowych, jak też w zwalczaniu konspiracji niepodległościowej, masowym terrorze, deportacjach i grabieży polskiego majątku pod obiema okupacjami – miała od początku charakter planowy i zbrodniczy. Celem było zniszczenie elit, pozbawienie woli oporu, tożsamości i trwałe zniewolenie naszego narodu. Współpraca ta ustała dopiero wraz z atakiem Niemiec na ZSRR 22 czerwca 1941 roku. Polityka Stalina wobec Polaków przybierała później różne oblicza, fundamentem pozostawała jednak niezgoda na suwerenną Rzeczpospolitą. Jej kontynuacją była również powojenna podległość Warszawy wobec Moskwy. Datujące się właśnie od 17 września 1939 roku i utrwalone w Jałcie podporządkowanie trwało pół wieku: aż do przełomowego roku 1989, kiedy Polacy – a wraz z nami inne narody Europy Środkowej i Wschodniej – wreszcie odzyskali podmiotowość i prawo do stanowienia o sobie samych.
Wszystkie te rany z dziejów najnowszych naszej ojczyzny wspominamy szczególnie w takie dni, jak dzisiejsza rocznica. Ale patrzymy na nie już z całkowicie nowej perspektywy. Od ponad 20 lat Polska jest na powrót niepodległa, a Polacy znów korzystają ze swobód właściwych obywatelom demokratycznego państwa. Jesteśmy pełnoprawnymi uczestnikami Wspólnoty Europejskiej i członkami Paktu Północnoatlantyckiego – gwaranta naszego bezpieczeństwa.
Jako naród wolny i suwerenny pragniemy również razem z Rosją i Rosjanami kroczyć drogą pojednania, umacniać i pogłębiać partnerskie relacje. Pragnę dzisiaj wyrazić uznanie dla zasług zwłaszcza tych Rosjan, którzy z odwagą świadczą o prawdzie na temat trudnej historii, oraz dla wszystkich, którzy angażują się w dialog – w wymiarze politycznym, kulturowym i gospodarczym – między naszymi społeczeństwami.
Jestem przekonany, że to od ludzi dobrej woli po obu stronach zależy jutrzejszy kształt stosunków między Polską a Rosją. Do dbania o nie zobowiązuje wzgląd na pokolenia rodaków, które przyjdą po nas; przynagla zaś do tego właśnie pamięć o tragicznych wydarzeniach sprzed 71 lat i najwyższej cenie cierpienia, a często śmierci, którą nasi przodkowie na Wschodzie płacili wówczas w imię wierności narodowi i ojczyźnie.
Bronisław Komorowski
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej