Menu rozwijane

30 września 2010

Uczestnicy i Organizatorzy konferencji
„Europa i świat 30 lat
po zwycięstwie polskiej Solidarności”
w Gdańsku

Wielce Szanowny Panie Prezydencie!
Ekscelencje! Szanowni Państwo!

Pragnę przekazać bardzo serdeczne pozdrowienia wszystkim znakomitym uczestnikom konferencji „Europa i świat 30 lat po zwycięstwie polskiej Solidarności”. Wśród obecnych na tym gdańskim spotkaniu są postaci, o których myślimy ze szczególnym szacunkiem i podziwem. To Lech Wałęsa – ówczesny przywódca Solidarności, którego nazwisko już na zawsze zapisało się w europejskiej historii jako symbol polskich przemian, pierwszy prezydent na powrót niepodległej Rzeczypospolitej. To Tadeusz Mazowiecki – doradca Solidarności, pierwszy niekomunistyczny premier rządu polskiego, człowiek, który kierował trudnym procesem transformacji w Polsce. Witam również naszych drogich gości, przyjaciół z wielu krajów, którzy wspierali polskie przemiany zapoczątkowane w 1980 roku, wnieśli własny, osobisty wkład w zwycięstwo wolności w tej części Europy, a dzisiaj są głosem wolnego świata jako obrońcy praw człowieka i demokracji.

Z Gdańska płynie dziś znowu przesłanie solidarności; przypominamy tutaj o dorobku polskiego Sierpnia’80 i zastanawiamy się, co we współczesnej Europie i świecie oznacza słowo solidarność. Gdańsk to szczególne miejsce, utrwalone w podręcznikach historii. Tu rozpoczął się dramat II wojny światowej, naznaczony Holocaustem i podeptaniem ludzkich praw. To tutaj kolejne protesty i wystąpienia wolnościowe doprowadziły do wybuchu największego w dziejach ludzkości ruchu walki o prawa człowieka i obywatela – Solidarności. To tutaj – kilkaset metrów od miejsca dzisiejszej konferencji – rozpoczął się demontaż ostatniego ze straszliwych totalitaryzmów XX wieku – komunizmu.

Siła międzyludzkiej solidarności i siła ruchu Solidarność skruszyły podstawy nieludzkiego systemu, doprowadziły w efekcie do upadku komunizmu w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Odtąd już na zawsze zapisał się Gdańsk w dziejach najnowszych jako miasto wolności. Zaś niekwestionowanym wkładem tych wydarzeń jest wprowadzenie do słowników języków świata nowego słowa o uniwersalnym znaczeniu – solidarność.

My, ludzie Solidarności, dziękujemy Opatrzności i historii, że dane nam było być cząstką tego wielkiego ruchu, bez którego nie byłoby dzisiejszej wolnej Polski. Polski suwerennej, demokratycznej, bezpiecznej jak nigdy dotąd, zakotwiczonej w Unii Europejskiej i NATO.

Polski wykorzystującej swoją modernizacyjną szansę i coraz bardziej liczącej się w świecie. Nie byłoby również tej fali wolności, która rozlała się po wschodniej części naszego kontynentu i umożliwiła wielkie zjednoczenie Europy. Szczególnie dzisiaj, gdy przełom lat 1980-81 i 1989-91 nieco już spowszedniał w świadomości współczesnych, nigdy dość przypominania, jak przełomowe są to osiągnięcia i o ile lepszy jest świat, który się z nich wyłonił.

Choć od Sierpnia mija już 30 lat, możemy bez przesady powiedzieć, że ciągle żyjemy w epoce Solidarności. Nasza rzeczywistość jest bowiem skutkiem owej wielkiej politycznej i społecznej przemiany, jaką przyniósł ze sobą rok 1980 i jesień ludów roku 1989. Jest niezwykle ważne, by ta epoka jednoczyła nas wszystkich, niezależnie od tego, skąd przychodzimy i jakie są nasze poglądy.

Powinniśmy również pamiętać o korzeniach polskiego Sierpnia. W roku 1980 ogólnospołeczny ruch sprzeciwu za swoją dewizę przyjął solidarność – nazwę postawy budującej więzi społeczne człowieka. Nazwę wyrażającą to, co w nas najlepsze; to, co łączy człowieka z człowiekiem, a nie stawia przeciw sobie. Solidarność miała ogromną moc przyciągania, bo od pierwszych swoich chwil była i pozostała znakiem wolności, obrony podstawowych praw człowieka i obywatela, a także otwartości wobec tych, którzy są słabsi i potrzebują pomocy.

 

Ciesząc się z sukcesów integracji europejskiej, a także poszukując rozwiązań, które zjednoczonej Europie przyniosłyby jeszcze większą spójność i skuteczność działania – mamy przecież świadomość, że to wielkie dzieło nie może się udać, jeśli zabraknie podstawowego spoiwa – solidarności. Unia Europejska, która stworzyła tak wiele jednoczących ją struktur i procedur, stoi zarazem przed wyzwaniem, aby powracać do korzeni integracji, do uniwersalnych zasad ojców założycieli. Dostrzegać najbardziej podstawowe, wspólne dla wszystkich interesy i zagrożenia. Nie rezygnować – nawet w dniach finansowego kryzysu – ze wspierania tych, którzy potrzebują jeszcze czasu, by zasypać lukę zapóźnień, powstałych przed wstąpieniem do Unii. Razem powinniśmy też umacniać w Europejczykach przekonanie, że zjednoczona Europa zwiększa ich możliwości i korzyści. Postawa solidarności jest najwłaściwszą odpowiedzią na europejskie dylematy. Nie jest kłopotem, a wyzwaniem dla Europejczyków, bowiem nie ma już starej i nowej Europy. Europa jest jedna.

W podobny sposób warto spojrzeć na problemy dzisiejszego świata. Trzeba doceniać i pielęgnować więzi transatlantyckie, które mają podstawowe znaczenie dla wspólnego bezpieczeństwa, ale i wspólnego rozwoju gospodarczego. My, Polacy, pragniemy także w sposób szczególny wsłuchiwać się w głos tych, którzy w różnych miejscach dzisiejszego świata toczą zmagania o wolność, nieść solidarną pomoc tym, którzy są prześladowani przez autorytarne reżimy. Jest bardzo wymowne, że kolejną odsłoną programu „Solidarność dla przyszłości”, organizowanego przez Instytut Lecha Wałęsy – odsłoną, która nastąpi nazajutrz po dzisiejszym spotkaniu – będzie konferencja „Cuba libre”, poświęcona sytuacji na Kubie, z udziałem Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego – człowieka polskiej Solidarności – Jerzego Buzka. Promowanie wolności i poszanowania praw człowieka i obywatela to wielkie zobowiązanie świata wolnego wobec tych, którzy cały czas walczą o podmiotowość.

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim uczestnikom dzisiejszej debaty za dzielenie się swoim doświadczeniem i refleksjami na temat znaczenia solidarności we współczesnym świecie. Pragnę także złożyć wyrazy uznania organizatorom tej konferencji, która jest niezwykle cennym i pożytecznym spotkaniem ludzi dobrej woli. Życzę Państwu owocnych, inspirujących obrad
i raz jeszcze serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych dzisiaj w Gdańsku, w Filharmonii Bałtyckiej.