Szanowni Państwo!
To bardzo dla mnie miła i ważna chwila, kiedy mogę – po raz dwunasty zgodnie z tradycją tej nagrody, po raz czwarty w czasie mojej kadencji prezydenckiej – wręczyć Nagrody Gospodarcze Prezydenta. To jest szczególny moment, także szczególna okazja ze względu na 25. rocznicę odzyskania wolności przez całą Polskę, w tym także wolności gospodarczej.
Jest takie miejsce w Warszawie, gdzie w sposób naturalny, mam nadzieję, będziemy myśleli, jak powinno się wolność definiować. Co się składa na tę naszą polską wolność; co spowodowało, że jesteśmy wolni i że tę wolność bardzo dobrze zagospodarowujemy. Już po apogeum uroczystości 4 czerwca, 5 czerwca na ulicy Mysiej w Warszawie, przez budynkiem dawnej cenzury z czasów komunistycznych, razem z przyjaciółmi z podziemia, drukarzami, wydawcami, kolporterami, będę miał ogromną przyjemność odsłonięcia pomnika: Memoriału Wolnego Słowa, aby przypomnieć o tym, że – trochę tak jak w Piśmie Świętym – na początku było słowo, była wolna myśl i wolne słowo, które przekształciło naszą polską mentalność, rozbudowało nasze marzenia o wolności. A tuż obok ulicy Mysiej jest znany wszystkim w Polsce gmach dawnego Komitetu Centralnego PZPR… Dla mnie rangę symbolu głębokiej zmiany i rangę fundamentu tej naszej głębokiej zmiany właśnie w obszarze wolności gospodarczej, zawsze miało i będzie miało to, że w tym budynku po przełomie ustrojowym ’89 roku pojawiła się giełda – symbol wolności gospodarczej, wolnego rynku. To jest opowieść, która zawsze robi na wszystkich wrażenie, bo ona w sposób skrótowy opowiada naszą drogę do wolności i początek zagospodarowywania wolności gospodarczej.
Pragnę serdecznie pogratulować i podziękować wszystkim firmom, które były nominowane do prezydenckiej Nagrody Gospodarczej. W sposób szczególny tym, które zostały nagrodzone. Ale chciałbym wyrazić moje przekonanie, że ta nagroda to jest forma prezydenckiego hołdu w stosunku do wszystkich, którzy tę wolność gospodarczą w porę zrozumieli, w porę uchwycili jako szansę i w porę zagospodarowali. Bo definiując wolność, trzeba mieć świadomość, że to nie jest tylko wolność myślenia, wolność stowarzyszania się, organizacji, ale to jest także konieczny fundament wolności gospodarczej. Bo tylko poprzez ten fundament wiedzie droga do budowy trwałego ładu, do budowy gospodarki rozwijającej się, a nie kulejącej; tylko tędy wiedzie droga do przekonania przeciętnego człowieka, że wolność może przynieść dobrobyt, tak jak przynosiła w innych krajach świata zachodniego.
Myślę, że za każdym z Państwa życiorysów, za każdą historią powstania, rozwoju, funkcjonowania i sukcesów firm, które Państwo reprezentujecie, kryje się jakaś prawda o polskiej wolności gospodarczej. Nie tylko o odwadze ludzi, nie tylko o sukcesach, ale pewnie także i o tysięcznych barierach, które trzeba było przekraczać, o problemach, kłopotach, które trzeba było pokonywać, aby dążyć do rozwoju. Mam tego pełną świadomość. I oczywiście to jest raczej marzenie o arkadii, o raju na ziemi – wyobrażanie sobie, że można stworzyć mechanizmy gospodarcze, które będą tylko i wyłącznie składały się z samych ułatwień dla ludzi przedsiębiorczych. Ale trzeba mieć pełną świadomość, że z jednej strony liczą się ludzie i ich doświadczenia, ich umiejętności w pokonywaniu trudności, i że to powinno być wzorcem do naśladowania dla innych – a z drugiej strony liczy się również to, abyśmy wszyscy, jako organizacja całego społeczeństwa, całego narodu, mieli wolę eliminowania zbędnych barier.
I myślę sobie, że byłoby rzeczą wspaniałą, gdybyśmy nie tylko z okazji 25. rocznicy wolności, także wolności gospodarczej, ale i przy każdej następnej rocznicy starali się dokonywać pewnych obrachunków, na ile potrafimy z roku na rok ułatwiać, a na ile budowane są utrudnienia w mądrym, odpowiedzialnym, zawsze odważnym zagospodarowywaniu wolności gospodarczej. Sądzę, że dzień 4 czerwca powinien być obchodzony jako święto wolności gospodarczej, ale także w wymiarze o wiele szerszym: jako dzień, w którym dokonuje się swoistego obrachunku, czy przybyło barier, czy potrafiliśmy choć parę z nich zlikwidować. Jest niezbędne, abyśmy mieli świadomość, że sukces gospodarczy, który jest naszym, polskim udziałem, który jest efektem mądrej i odpowiedzialnej pracy tych, którzy na szczytach państwa polskiego podejmowali decyzję o wielkiej reformie systemowej, przede wszystkim jest dziełem pracy tych, którzy w praktyce tę wolność zabudowywali z myślą osobie, własnej rodzinie, o własnym środowisku, o własnym mieście, także o całej Ojczyźnie. To powinien być dzień, w którym będziemy się zastanawiali nad jedną prostą myślą, która przecież gdzieś w nas drzemie. Wszyscy to czujemy, że tak jak wolność nie jest dana raz na zawsze, tak i sukces gospodarczy, rozwój gospodarczy Polski nie jest dany raz na zawsze. Że dzisiejszy sukces, jeśli nie będzie kontynuowany w postaci wysiłku i kreatywności przedsiębiorców, ale i mądrej polityki gospodarczej państwa, prędzej czy później zaniknie, prędzej czy później może zamienić się w gospodarczą porażkę w niełatwym wyścigu, w niełatwej konkurencji w ramach gospodarki nie tylko polskiej, ale i europejskiej i światowej. Sądzę, że jest nam potrzebny taki moment, w którym będziemy dokonywali obrachunku, pewnej oceny, czy w sposób skuteczny tworzymy warunki do przyszłego sukcesu, może następnego 25-lecia, z myślą o następnych pokoleniach – nie tylko ludzi biznesu, nie tylko ludzi przedsiębiorczych, ale całego narodu, ludzi o różnych możliwościach, różnych talentach, różnych także ograniczeniach.
Stąd niesłychanie jest mi miło, że mogłem w tym roku zaproponować Państwu dodatkową kategorię Nagrody Gospodarczej Prezydenta – za „trwały sukces”. Bo przecież nam wszystkim musi chodzić o to, żeby utrwalić sukces każdej konkretnej firmy, każdego konkretnego przedsiębiorcy, ale także utrwalić sukces gospodarczy Polski jako całości. Musimy myśleć o polskim biznesie, o polskiej gospodarce w kategoriach już nie paru lat, na pewno nie jednej kadencji sejmu, nie jednej kadencji rządu, nie jednej kadencji prezydenta – musimy myśleć w kategoriach kolejnych pokoleń, nawarstwiających się szans albo nawarstwiających się mankamentów, słabości. Chciałbym bardzo, aby ten sukces był utrwalany nie tylko przez nagrodę za trwałość sukcesu konkretnej firmy, ale także poprzez trwałość naszych wspólnych wysiłków na rzecz rozwoju Polski, polskiej gospodarki, dalszego zagospodarowywania polskiej wolności gospodarczej. Z myślą o następnym pokoleniu, które wyrasta w warunkach wolnej Polski, w warunkach wolności gospodarczej, którą traktuje jako rzecz normalną. Chciałbym, aby to następne pokolenie traktowało wolność gospodarczą jako element niezbędny dla trwania wolności w Polsce. Dziękuję bardzo.