Menu rozwijane

30 października 2013

Panie Ministrze, Szanowni Państwo!

Ustawy można podpisywać w gabinecie prezydenta, bez fleszów, bez kamer – ale bez tak niezwykłego tła, jakie stanowią ludzie głęboko zaangażowani w służbę wojskową. Ustawa, którą za chwilę podpiszę, jest typowo wojskowa, dlatego chciałem ją podpisać tutaj, w Tomaszowie Mazowieckim, na lotnisku w Glinniku. W jednej z jednostek, które chyba w najwyższym stopniu uzyskują poziom nowoczesności działania. Gdzie jak gdzie, ale tu widać tryumf nowoczesnej zasady budowania sił połączonych – to jest garnizon, gdzie jednocześnie występuje komponent lotniczy i komponent sił lądowych. Chciałem więc bardzo, aby w takiej jednostce podpisać ustawę ważną dla kontynuowania procesu unowocześniania polskich Sił Zbrojnych także w innych obszarach – bo nowoczesność to system szkolenia, struktura armii, nowoczesne wyposażenie techniczne, ale także ludzie, normalna rutynowa służba. Może Cię zainteresować Nowelizacja ustawy o służbie wojskowej podpisana

Myślę, że dzięki tej ustawie, która zwana jest ustawą pragmatyczną – tak często mówi się o niej w wojsku – w jakiejś mierze zostanie połączony program głębokiej reformy na szczytach armii, reformy systemu dowodzenia, z praktyką funkcjonowania armii na dole, w wymiarze służby każdego żołnierza, poczynając od szeregowca w górę. To jest ustawa, która oznacza zwycięstwo praktyki życia wojskowego nad rozwiązaniami wymyślanymi czasem z bardzo głębokim uzasadnieniem, jednak od życia dosyć odległymi. Dlatego podpisuję ją z satysfakcją, bo ona czyni zasady służby bardziej elastycznymi, bardziej dostosowanymi do realnie istniejących potrzeb i możliwości. Ale jednocześnie jest przejawem pewnej ambicji, wyrażającej się między innymi w tym, że stawia twardy wymóg dla oficerów posiadania tytułu magistra. To jest ustawa, która pozwoli także lepiej wykorzystać ludzi w mundurach na poziomie podoficerskim przez odejście od sztucznej i sztywnej zasady kadencyjności, a więc dająca możliwość dłuższego – czyli efektywniejszego – wykorzystania potencjału ludzkiego w Siłach Zbrojnych, w poszczególnych garnizonach.

Jest w tej ustawie także rozwiązanie, które wydaje mi się symboliczne. Rozwiązany jest nabrzmiewający problem, związany z tą bolesną stroną udziału polskich żołnierzy w misjach zagranicznych o charakterze wojennym, gdzie żołnierze giną, ale także odnoszą rany. I powinni mieć szansę powrotu do służby, jeśli mogą być przydatni w służbie wojskowej. Takie rozwiązania znalazły się w tej nowelizacji ustawy.

Serdecznie dziękuję panu ministrowi Siemoniakowi i Ministerstwu Obrony Narodowej za poprowadzenie prac nad tą potrzebną ustawą, ułatwiającą mądre wykorzystanie potencjału ludzkiego i  – jeszcze raz to powtórzę – wiążącą niełatwą reformę systemu dowodzenia, a więc reformę armii na szczytach dowodzenia, z praktycznymi stronami życia wojskowego na dole, właśnie w takich jednostkach jak 25. Brygada Kawalerii Powietrznej.

Szanowni Państwo!

Chcę serdecznie podziękować za tak miły, również dla mnie, gest przekazania pióra. Pan sierżant sztabowy [Jacek] Nikodemski rozpoczął służbę wojskową w 1989 roku. To jest symboliczne ze względu na głębokość zmian, które armia polska od tego czasu przeszła,  symboliczne w związku z przyszłym rokiem obchodów 25-lecia odzyskania wolności przez Polskę, także przebudowy Polskich Sił Zbrojnych w narzędzie służące utrzymaniu suwerenności państwa polskiego. Panie Sierżancie – gratulacje i życzenia dalszego ciekawego szlaku poprzez służbę wojskową. Dziękuję bardzo.