Menu rozwijane

26 kwietnia 2014

- Życzę wszystkim przeżywania tej kanonizacji w duchu zarówno wspomnień o tym, co nas spotkało razem z Janem Pawłem II, ale również w duchu myślenia o tym, co w Polsce warto czynić, aby Polska odpowiadała jak najlepiej na jego nauki - powiedział prezydent Bronisław Komorowski w specjalnym wydaniu „Wiadomości” w TVP 1.

Bronisław Komorowski przypomniał w rozmowie z Piotrem Kraśko., że podczas  prywatnej audiencji rozmawiał z papieżem Franciszkiem m.in. o planowanej na 2016 r. jego wizycie w Polsce z okazji Światowego Dnia Młodzieży. Może Cię zainteresować Audiencja prywatna u papieża Franciszka Z papieżem o pojednaniu pomiędzy ludźmi i narodami

- Jest potrzebny dialog, porozumienie, pojednanie, a ono jest najłatwiejsze i najbardziej owocne na gruncie spotkań ludzi młodych, a taką okazję stworzy i wizyta papieża w Polsce w 2016 roku – powiedział prezydent.

- Jest moje bardzo serdeczne zaproszenie do złożenia wizyty w Polsce, są prace Kościoła polskiego nad kształtem organizacyjnym i przebiegiem wszystkich spotkań – podkreślił prezydent. – Jest jeszcze trochę czasu, ale dzisiaj już powoli pracujemy także nad wyrazem takiego zaangażowania wspólnego Kościoła i państwa polskiego w jak najlepszy przebieg wizyty papieża w naszym kraju – dodał.

Pytany o osobisty stosunek do Jana Pawła II prezydent powiedział, że był to „papież polskiej wolności”. - Był tym dobrym światłem, które zachęcało do odwagi w walce o polską wolność, która się nam przydarzyła - tak jak papież - a przydarzyła się w 1989 roku w wyniku wyborów 4 czerwca – zaznaczył.

- Jan Paweł II był też dla mnie zawsze takim kierunkowskazem zachęcającym do odważnego myślenia o tym, jak łączyć wolność z poczuciem odpowiedzialności za siebie i za innych, za wspólnotę w ciągu całego 25-lecia polskiej wolności – dodał Bronisław Komorowski.

- Radzę młodym ludziom, by po swojemu próbowali odczytać nauki Jana Pawła II i – na tyle, na ile jest sto możliwe – żeby starali się przeżyć kanonizację i to wszystko, co jej dzisiaj towarzyszy, tak jak my przeżywaliśmy jego pielgrzymki do Polski.