Menu rozwijane

09 lipca 2013
Wywiad prezydenta Bronisława Komorowskiego dla programu "Fakty po Faktach" TVN24 (1)
Wywiad prezydenta Bronisława Komorowskiego dla programu "Fakty po Faktach" TVN24 (2)
Wywiad prezydenta Bronisława Komorowskiego dla programu "Fakty po Faktach" TVN24 (3)
o1844469956.jpg
o902168390.jpg
o1687680465.jpg

Najpierw trzeba zmienić ustrój prokuratury, a dopiero później do tej zmiany szukać odpowiednich ludzi, którzy to zadanie udźwigną - powiedział prezydent Bronisław Komorowski w TVN24 w programie „Fakty po Faktach”.

Pytany o ocenę ministra sprawiedliwości dotyczącą Prokuratora Generalnego prezydent odpowiedział: To stanowisko zajęte przez ministra sprawiedliwości potwierdza moją opinię, którą wyrażałem wielokrotnie, że absolutnie niezbędna jest głęboka reforma ustroju prokuratury.

Bronisław Komorowski ocenił, że nie można sprawy sprowadzać wyłącznie do kwestii personalnych, aczkolwiek i one są bardzo ważne. - Trzeba zerknąć, gdzie są źródła słabości prokuratury, o których mówią także sami prokuratorzy - powiedział w rozmowie z Kamilem Durczokiem.

Prezydent wyraził nadzieję, że stanowisko zajęte przez ministra Marka Biernackiego zaowocuje wykonaniem wcześniejszych juz deklaracji rządowych , o tym, że odpowiednia reforma poprzez ustawę o prokuraturze będzie miała miejsce.

Bronisław Komorowski wspomniał, że zgadzał się co do kierunku zmian swego czasu z przewodniczącym komisji sprawiedliwości w Sejmie Ryszardem Kaliszem, że powinno to być odejście od modelu, wedle którego prokuratura jednocześnie prowadzi śledztwa - powinna tylko nadzorować śledztwa.

- Ale zmiana jest absolutnie konieczna - podkreślił.

Jak zaznaczył, nie może być tak, że to mają być zmiany personalne, tylko to musi być reforma systemu. Przyznał, że dziś prokuratura jest obiektem poważnej krytyki, także różnych podejrzeń, a czasem insynuacji.

Ocenił, że spekulacje personalne są niebezpieczne, bo zawsze będą tworzyły klimat, że chodzi o polityczne motywacje.

- Zachęcam wszystkie środowiska polityczne, bo wszystkie środowiska mają krytyczny stosunek do obecnego modelu prokuratury, także PiS - do wspólnej pracy nad zmianą modelu prokuratury, zmianą ustroju prokuratury, głęboką zmianą, a wtedy kwestie personalne będą pochodną zmiany – podkreślił prezydent.

Jego zdaniem, krytyczna opinia ministra sprawiedliwości powinna stanowić istotną zachętę do podjęcia decyzji o przyspieszeniu prac nad nowym modelem prokuratury.

Dopytywany, czy jego zdaniem los prokuratora Andrzeja Seremeta jest przesądzony, odparł: nie, nie sądzę. - nie mam podstaw do takiego myślenia, wiele zależy od premiera w tej chwili. Ale ja bym zawsze stawiał na najpierw zmiany systemowe, a potem personalne - dodał.

Bronisław Komorowski zapowiedział też, że w najbliższym czasie przekaże do Sejmu cały pakiet ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości, m.in. o Sądzie Najwyższym i Trybunale Konstytucyjnym.

Zakłócenie wykładu Prof. Zygmunta Baumana we Wrocławiu

- To przede wszystkim sygnał o słabości uniwersytetów, które powinny być miejscem debaty, takiego sporu ideowego i rzeczywistości naświetlanej z różnych punktów widzenia – mówił prezydent o incydencie na wrocławskiej uczelni. - Uniwersytety, które cieszą się głęboką autonomią, powinny  same szukać sposobu  z jednej strony na poszerzenie debaty, a drugiej - na eliminowanie zjawisk, które są sprzeczne z prawem. A z trzeciej, to kwestia kształtowania dobrych obyczajów – dodał.

Podkreślił, że oczywiście to, co wydarzyło się we Wrocławiu jest zgorszeniem. Jak dodał, może trzeba się zastanowić np. nad dobieraniem uczestników debaty, albo tworzyć taki klimat wśród studentów, pracowników , który by eliminował lub przynajmniej zmniejszał ryzyko awantury.

- Państwo musi reagować bardzo ostro tam, gdzie jest łamane prawo. Tam,  gdzie jest upowszechniany zły obyczaj, złe zachowanie, brak kultury debaty, to trzeba tę kulturę debaty tworzyć, wzmacniać. Każdy na "swoim podwórku" także uniwersytety powinny to świadomie robić - powiedział.

Przedterminowe wybory prezydenta Elbląga

- Widać, ze to swoista kara za arogancję poprzedniego układu władzy w Elblągu - ocenił prezydent - opinia publiczna zareagowała na różne zjawiska patologii, które tam były widoczne. Ale też, że jednak ogromna część opinii publicznej kieruje się pewną racjonalnością, nie tylko emocjami. Bo wynik nie jest nokautem żadnej ze stron, jest bardzo wyrównany. Teraz sprawdzianem będzie dla tych, którzy wygrali to, czy posiadają zdolność przekonania innych środowisk politycznych, że warto wspólnie dźwigać odpowiedzialność za Elbląg - podkreślił.

Bronisław Komorowski ocenił, że tam, gdzie jest potrzeba odsunięcia od władzy ludzi mających na koncie jakieś skandale, to wówczas system działa. Ale - dodał - pojawia się też, według mnie, pokusa czysto politycznego, powiedziałbym partyjnego rozgrywania samorządów.

Prezydent zapowiedział, że zamierza skierować we wrześniu do Sejmu projekt  nowelizacji ustawy samorządowej, która nieco inaczej regulowałaby kwestię referendum.  Dodał, że będzie proponował likwidację progów frekwencji dla referendów merytorycznych, np. Czy wybudować szkołę czy dwa przedszkola? - tu powinniśmy zachęcać obywateli do partycypacji w takich decyzjach - powiedział.

- A tam, gdzie może wchodzić w grę prosta decyzja personalna i podejrzenie, że to jest motywowane interesem partyjnym, a nie interesem miejscowości warto sie zastanowić nad podniesieniem progu frekwencji. Będę proponował, aby podnieść ją do takiego poziomu, na jakim dana osoba była wybrana - wyjaśnił.