Deklaracje nowego premiera Gruzji o woli poprawy stosunków tego kraju z Rosją nie powinny być interpretowane jako zapowiedź rezygnacji z prozachodniego kursu - powiedział PAP Bronisław Komorowski. Jak dodał, zależy nam na integrowaniu się Gruzji z Zachodem.
Może Cię zainteresować
"Będę aktywnie wspierać rząd w batalii o budżet UE"
- Jestem optymistą, jeśli chodzi o Gruzję - powiedział prezydent. Zaznaczył, że dla Polski ważne są deklaracje zwycięzców niedawnych wyborów parlamentarnych w tym kraju, dotyczące orientacji politycznej Gruzji. "Chodzi o deklarację woli działania na rzecz uczestnictwa w integracji ze światem zachodnim, dotyczy to zarówno Unii Europejskiej i NATO - wyjaśnił.
Bronisław Komorowski zaznaczył, że takie deklaracje padły w czasie wyborów, zostały potwierdzone przez obóz zwycięski jako podtrzymanie dotychczasowej strategii państwa gruzińskiego i to jest dla Polski najważniejsze. Jak dodał, tak samo ważne jest to, że zmiana polityczna w Gruzji następuje w wyniku demokratycznej procedury.
- To wszystko pozwala na zachowanie optymizmu, bo Polsce oczywiście zależy na tym, aby Gruzja konsekwentnie zmierzała do integrowania się ze światem zachodnim i temu sprzyjamy. Oczywiście sprawą zasadniczą jest wola samych Gruzinów - podkreślił prezydent.
Może Cię zainteresować
Prezydent dla PAP o znaczeniu wyborów na Ukrainie
Jego zdaniem trzeba liczyć na to, że nowe władze gruzińskie - nowy rząd i urzędujący prezydent - będą zmierzały w tym samym kierunku, współpracując ze sobą na rzecz zbliżenia Gruzji do świata zachodniego. - Deklaracje nowego premiera o woli poprawy stosunków Gruzji z Rosją nie powinny być interpretowane jako zapowiedź rezygnacji z prozachodniego kursu - ocenił Bronisław Komorowski. (PAP)