Jestem przekonany, że państwo polskie wygra wyścig z czasem - mówił prezydent Bronisław Komorowski w programie "Fakty po Faktach" w TVN 24 odnosząc się do zbliżającego się opuszczenia zakładu karnego przez jednego z najbardziej niebezpiecznych przestępców.
- Dzisiaj ważne jest to, aby ważąc wszystkie racje - a dla mnie racją najważniejszą jest wzgląd na poczucie bezpieczeństwa ludzi, rodziców zatroskanych o swoje dzieci - szukać rozwiązań pozytywnych, to znaczy kończy się kara, ludzie z najcięższymi wyrokami, z najgorszym życiorysem wychodzą na wolność. Dzisiaj trzeba dopilnować tego, aby uniemożliwić ewentualne ponowne zagrożenie - powiedział prezydent w rozmowie z Kamilem Durczokiem.
- W zasadzie o tym, że kiedyś Trynkiewicz i inni skazani za podobne ohydne czyny wyjdą z więzienia było wiadomo dwadzieścia parę lat temu. W zasadzie każda poprzednia ekipa, każda służba penitencjarna, każdy minister sprawiedliwości o tym też teoretycznie mógłby przynajmniej wiedzieć - ocenił.
Przyznał, że dziś w tej sprawie rzeczywiście trwa wyścig z czasem. - Jestem przekonany, że ten wyścig z czasem państwo polskie wygra - zaznaczył prezydent.
Może Cię zainteresować
Prezydent podpisał ustawę i skieruje ją do TK
Bronisław Komorowski wskazywał, że elementem podstawowym zagwarantowania bezpieczeństwa jest ustawa przeprowadzona przez rząd, parlament i podpis prezydenta, mimo różnego rodzaju obaw natury konstytucyjnej.
- Dziś trwa wyścig z czasem, ale też szukanie optymalnego rozwiązania dla tego jednego szczególnego przypadku - mówił. - Jestem pewny, że wszystkie powołane do tego organy władzy państwowej, także służby porządkowe, włożą maksymalnie wiele wysiłku, że będą skuteczne, jeśli chodzi o zagwarantowanie zarówno uniknięcia samosądu, jak i uniknięcie najmniejszego nawet ryzyka związanego z faktem, że przestępca o tak groźnym profilu znajdzie się na wolności - powiedział.