Menu rozwijane

30 sierpnia 2011
Wywiad prezydenta dla TVP Info (1)
Wywiad prezydenta dla TVP Info (2)
Wywiad prezydenta dla TVP Info (3)
Wywiad prezydenta dla TVP Info (4)
Wywiad prezydenta dla TVP Info (5)
o1068453699.jpg
o458908981.jpg
o146414382.jpg
o2045107579.jpg
o983783433.jpg

Pójście drogą porozumienia, a nie konfliktu było sukcesem - powiedział prezydent Bronisław Komorowski w wywiadzie dla TVP Info. Zaznaczył, że tradycja solidarnościowa jest własnością całego narodu.

- Sukces ma zawsze wielu ojców, a klęska jest sierotą, więc trzeba stwierdzić: tak, to był sukces - 31 sierpnia - pójście drogą porozumienia, a nie konfliktu i dobrze, że wszyscy chcieliby się pod tą datą podpisać - powiedział prezydent w wywiadzie dla TVP Info, pytany o obchody 31. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.

- Problem polega na tym, żeby nie odmawiali tego innym - ocenił Bronisław Komorowski. Ale jak dodał, konflikty w obozie zwycięskim nie są niczym nowym .

Zapowiedział, że w środę rano złoży kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, a później w Warszawie wręczy odznaczenia państwowe działaczom opozycji demokratycznej, w Galerii Kordegarda otworzy wystawę "21 x TAK", a wieczorem w Belwederze weźmie udział w koncercie z okazji  31. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.

Prezydent zapowiedział też, że w Gdańsku na obchodach 31. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych będzie go reprezentował Szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski.

- Chciałem bardzo serdecznie podziękować tym ludziom w związku "Solidarności", szczególnie przewodniczącemu Dudzie, że zechciał wykazać wolę kształtowania tych obchodów, jako rocznicy ważnej dla wszystkich, którzy wyrośli z tradycji solidarnościowej. Wykazał taką inicjatywę, żeby możliwe się stało wspólne obchodzenie, bez względu na podziały polityczne - powiedział prezydent.

- Bardzo liczę, że ta atmosfera się rozbuduje i że na przyszłość nikt nie będzie próbował zawłaszczać na rzecz jednej formacji politycznej tradycji solidarnościowej, która jest własnością całego narodu - dodał Bronisław Komorowski.