Menu rozwijane

18 maja 2012
Prezydent Bronisław Komorowski (1)
o1022512404.jpg

Jesteśmy otwarci na argumenty, ale mamy ograniczony entuzjazm dla tak sformułowanej propozycji - w ten sposób w rozmowie  Polską Agencję Prasowa i Informacyjną Agencję Radiową prezydent Bronisław Komorowski odniósł się  do propozycji USA dot. współfinansowania przez Polskę - na poziomie 20 mln dol. rocznie - wojsk afgańskich po 2014 r.

Polska pomoc dla Afganistanu

Afganistan będzie głównym tematem rozpoczynającego się w niedzielę szcztu NATO. Prezydent, który będzie przewodniczył polskiej delegacji,  zaznaczył, że do Chicago udaje się by pilnować realizacji ustaleń szczytu NATO w Lizbonie z 2010 r., dotyczących zakończenia misji wojskowej w Afganistanie do końca 2014 r. - Teraz trzeba tylko pilnować, aby te decyzje były realizowane i by zapadały takie decyzje, które by oznaczały, że Sojusz jest gotowy do zakończenia tej misji jako całość - powiedział prezydent. Jak dodał, wiążą się z tym ważne kwestie, takie jak m.in. drogi wycofywania wojsk, kalendarz przekazywania odpowiedzialności za poszczególne prowincje Afgańczykom.

- Chodzi dzisiaj o jak najlepsze, najbezpieczniejsze również dla procesów zachodzących w Afganistanie wykonanie decyzji, które zapadły w Lizbonie - powiedział Bronisław Komorowski. Ponieważ - jak dodał - trzeba się liczyć z tym, że gdzieś, ktoś będzie myślał, aby tę decyzję z Lizbony traktować tylko, jako kierunkową.

- Polska nie powinna być rzecznikiem stanowiska, aby po 2014 roku wykazać pełny brak zainteresowania tym, co się w Afganistanie dzieje. Polska jest skłonna rozmawiać o tym, jak można najlepiej wykorzystać środki finansowe, które Polska dzisiaj przeznacza na pomoc rozwojową dla Afganistanu po roku 2014. Warto o tym rozmawiać, jesteśmy otwarci na argumenty, ale mamy tutaj ograniczony entuzjazm dla tak sformułowanej propozycji - powiedział prezydent. 

Z Hollandem o Trójkącie Weimarskim

Szczyt w Chicago będzie też okazją do rozmów z przywódcami innych państw. Bronisław Komorowski spotka się z prezydentem Francji Francois Hollandem, Ukrainy Wiktorem Janukowyczem, a także z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Jak zapowiedział prezydent, z Francois Hollandem będzie rozmawiał m.in. o perspektywie wzmocnienia roli Trójkąta Weimarskiego, a więc współpracy francusko-niemiecko-polskiej na różnych poziomach, w tym prezydenckim. - To także jest okazja do mówienia o tym, co może być przedmiotem wspólnej troski i zainteresowania, mam na myśli perspektywę wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony UE jako takiej - stwierdził.

Z Janukowyczem o integracji i Tymoszenko

W opinii prezydenta jest wiele spraw, które należałoby omówić z Wiktorem Janukowyczem, także w kontekście uzyskanych przez Ukrainę efektów w zakresie przygotowań do integrowania się ze światem zachodnim. Wyjaśnił, że ma na myśli wynegocjowane z wielkim trudem umowy: stowarzyszeniową oraz o strefie wolnego handlu między Ukrainą a UE.

Prezydent podkreślił, że wynegocjowanie tych umów jest wielkim sukcesem także i obecnej ekipy rządzącej Ukrainą. - Będzie to na pewno rozmowa poświęcona także ryzyku niewykorzystania tych osiągnięć ze względu na zaistniałą sytuację w polityce wewnętrznej Ukrainy, jaką jest m.in. kwestia byłej premier Julii Tymoszenko - powiedział. Jak zaznaczył, patrzy na to jako na istotne źródło zagrożenia dla europejskich aspiracji Ukrainy, co również musi martwić Polskę, bo Polska była zawsze rzecznikiem zbliżania Ukrainy do świata zachodniego.Bo - jak mówił - zawsze obawialiśmy się, że alternatywą może być integrowanie się Ukrainy ze światem wschodnim.

  Może Cię zainteresować Prezydent zaapelował o zmianę prawa na Ukrainie

- Możemy wspomagać Ukrainę w jej drodze ku światu zachodniemu i to robimy, ale klucz do sukcesu na tej drodze jest głównie po stronie Ukrainy - powiedział  Bronisław Komorowski. - Jako członek UE Polska oddziaływała i powinna konsekwentnie oddziaływać na poglądy krajów członkowskich UE, tłumacząc, że z punktu widzenia rozwoju sytuacji międzynarodowej, szans gospodarczych czy z punktu widzenia logicznego zbudowania konstrukcji politycznej w Europie, należy Ukrainę wspomagać w jej drodze ku światu zachodniemu, a nie zniechęcać - powiedział prezydent.

Zdaniem Bronisława Komorowskiego w przypadku Ukrainy najważniejsze są nie problemy jednostkowe, ale rozwiązania systemowe, które pozwalałyby na uniknięcie tego rodzaju zdarzeń, jakie w tej chwili są przeszkodą w drodze Ukrainy do świata zachodniego. Jak ocenił prezydent, przed Ukrainą stoi wielkie zadanie, jakim powinna być reforma ukraińskiego prawa i ukraińskiego systemu sądownictwa.(PAP)