Menu rozwijane

26 maja 2013
Wywiad Prezydenta RP dla Radia Piekary (1)
Wywiad Prezydenta RP dla Radia Piekary (2)
o1639406913.jpg
o433983226.jpg

- Śląsk jest wielki siłą rodziny i jest wielki także siłą tradycyjnego modelu rodziny - mówił prezydent Bronisław Komorowski w Radiu Piekary. Prezydent uczestniczył w niedzielę w Piekarach Śląskich w Pielgrzymce Mężczyzn i Młodzieńców.

- Tradycyjnie Piekary to duchowa stolica Śląska - mówił prezydent - i takie miejsce, gdzie słychać bicie śląskiego, polskiego serca. Cieszę się, że jestem w tym miejscu, gdzie najlepiej słychać i gdzie najlepiej można wyczuć rytm Śląska.

W nawiązaniu do sympozjum zorganizowanego przed pielgrzymką, a dotyczącego świętowania niedzieli, prezydent był pytany, czy możliwe jest, by niedziela rzeczywiście była dniem wolnym od pracy. - To nie jest pytanie o Polskę, to jest pytanie o cały świat. Na całym świecie z jednej strony chcemy i czujemy potrzebę świętowania, wypoczywania, a z drugiej organizacja życia społecznego wymaga tego, aby niektórzy pracowali - zaznaczył.

Bronisław Komorowski podkreślił, że trzeba uczyć się świętowania, a świętowanie to łączenie refleksji o świecie z odpoczynkiem, kontaktem z rodziną, radością życia. - I myślę, że to na Śląsku się udaje, bez względu na to, że byli, są i będą ludzie, którzy muszą pracować - dodał.

Na pytanie, jak rozumie bycie głową rodziny, prezydent odparł: trochę tak, jak bycie głową państwa. - To, co jest rodzinom najbardziej potrzebne to zapewnienie bezpieczeństwa. To nie oznacza zapewnienia wszystkiego, co się zamarzy, gdyż bezpieczeństwo oznacza przede wszystkim przekonanie, że jest ktoś, kto dba o wszystkich w rodzinie, troszczy się, stara się rozwiązywać problemy. Podobnie jest na poziomie państwowym i rodzinnym - mówił.

- Śląsk jest wielki siłą rodziny i jest wielki także siłą tradycyjnego modelu rodziny - mówił prezydent. - Dla mnie to oznacza okazanie głębokiego szacunku takiemu modelowi życia rodzinnego i społecznego .

Zwrócił uwagę, że kiedy pojawia się potrzeba nowoczesnej polityki prorodzinnej i wysiłku państwa na rzecz zbudowania mechanizmów zachęcających Polaków, Polki do posiadania jak największej liczby dzieci i zdolności wychowania ich, warto wspomnieć o roli ojca.

Wskazywał, że w młodym pokoleniu widać większą chęć do uczestnictwa ojców w wychowaniu dzieci.  Ocenił też, że mężczyźni uczestniczący w pielgrzymce przychodzą po źródło nadziei, optymizmu, radosnego spojrzenia na świat, przekonania, że jakoś sobie w trudnych czasach poradzimy.