Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że decyzję w sprawie reformy emerytalnej podejmie analizując jej zgodność z konstytucją. Ale - jak dodał łatwiej mu zaakceptować ustawę, która daje Polakom możliwość wyboru.
Prezydent pytany, kiedy podejmie decyzję ws. ustawy podnoszącej wiek emerytalny odparł: w odpowiednim momencie. Zaznaczył, że będzie kierował się przepisami konstytucji, która daje określony czas na decyzję.
- Rozumiem wszystkie uwarunkowania zewnętrzne, które są, ale decyzję podejmę w sytuacji, kiedy uznam, że jestem gotowy do werdyktu w tej sprawie - powiedział prezydent w programie "Tomasz Lis na Żywo". Dodał, że dzisiaj prawnicy pracują, dokonują oceny pod względem konstytucyjności rozwiązań.
- Dzisiaj ustawa ma taki kształt, że jest mi łatwiej ją teraz zaakceptować, bo znalazły się w niej zapisy, które dają Polakom prawo wyboru. O tym mówiłem i w czasie kampanii prezydenckiej i potem, że optymalną wersją zmiany w systemie emerytalnym byłaby taka zmiana, która dawałaby Polakom prawo wyboru. I mają Polacy prawo wyboru, można iść wcześniej na emeryturę słabszą albo później na lepszą - mówił Bronisław Komorowski.
Może Cię zainteresować Prezydent: Przeanalizuję wszystkie "za" i "przeciw" Pytany, czy decyzję podejmie jeszcze przed rozpoczęciem Euro 2012 (8 czerwca) prezydent odpowiedział: przede wszystkim konstytucja. Ale - jak dodał - rozumie wszystkie uwarunkowania, także związane z potrzebą spokojnego świętowania tego wspaniałego okresu mistrzostw w piłce nożnej.
- Więc nie będę przewlekał ani jednego dnia dłużej niż to jest absolutnie konieczne, ale też nie pozwolę na żadne przyspieszanie mojej decyzji. To będzie moja autonomiczna decyzja co do terminu i co do ostatecznego werdyktu w tej sprawie - zapowiedział prezydent.
Pytany o związkową blokadę Sejmu i czy będąc Marszałkiem Sejmu także nie wpuściłby związkowców do parlamentów powiedział, że nie chce wypowiadać się za innych.
- Każda decyzja ma swoje dobre i złe strony - ocenił i dodał, że ta decyzja, która miała miejsce nie uchroniła Sejmu przed dyskomfortem wynikającym z bardzo radykalnej i absolutnie szkodliwej z punktu widzenia autorytetu Sejmu operacji związku zawodowego w postaci zablokowania łańcuchami wejść i wyjść.
- Stało się, to wymagało ostrej reakcji - uważa prezydent. Ale ja dodał, klimat rozmowy z delegacją NSZZ "Solidarność" w Pałacu Prezydenckim w sposób zasadniczy odbiegał od wydarzeń przed Sejmem.
Rząd cenię za odwagę ...
Pytany o ocenę gabinetu Donalda Tuska powiedział, że to szczególny rząd, bo rządzi drugą kadencję i - podkreślił - tu ocenę wystawili wyborcy.
- Cenię sobie odwagę, to o co zabiegałem, aby strategicznym celem była reforma systemu emerytalnego, zostało podjęte przez rząd i w dosyć ryzykownej formie, bo od końca, jakim jest określenie wieku emerytalnego - mówił Bronisław Komorowski. - Wystawiam bardzo wysoką ocenę za odwagę, z którą zawsze wiąże się ryzyko polityczne utraty części wpływów, sympatii, poparcia - dodał.
Zdaniem prezydenta w demokratycznej polityce ważne jest to, czy poparcie traci się za nic, czy w wyniku podjęcia wielkich wyzwań. - Za wielkie wyzwania warto ponosić wielkie także ofiary - podkreślił.
Euro 2012
Prezydent zapowiedział, że będzie na stadionie na meczu otwarcia Euro 2012, a także na finale. Dodał, że będzie też towarzyszył prezydentom, którzy w tym czasie przyjadą na piłkarskie rozgrywki. - A poza tym, tam gdzie można, to należy być na meczach polskiej drużyny - zaznaczył.
Pytany o dyskusję związaną z lożą prezydencką powiedział, że loża prezydencka będzie tam, gdzie będzie prezydent. - W Polsce loża prezydencka będzie tam, gdzie ja będę - powiedział Bronisław Komorowski.
Na pytanie o zakwaterowanie rosyjskiej drużyny w hotelu sąsiadującym z Pałacem Prezydenckim, odparł: sugerowałbym serio potraktowanie deklaracji pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, a on powiedział, że jest przekonany, że będzie spokojnie. - Trzeba go trzymać za słowo i trzeba życzyć sobie i jemu aby udało się uniknąć wszelkiego rodzaju ekscesów, konfliktów, bo one psułyby opinię o Polsce - zaznaczył prezydent.