Menu rozwijane

09 listopada 2012
Prezydent Bronisław Komorowski w wywiadzie dla "Sygnałów Dnia" (1)
o1668989778.jpg

- Chciałbym, aby Polacy odczuwali radość bycia razem, w sytuacji świętowania wielkiego, pięknego wydarzenia, jakim było odzyskanie niepodległości w 1918 roku – powiedział w piątek prezydent Bronisław Komorowski w porannych „Sygnałach Dnia” w radiowej „Jedynce”.

- Warto być razem przy różnorodności, przy odmienności - podkreślił. - Wspólnym wysiłkiem możemy doprowadzić do tego, że święta narodowe nie będą rozszarpywane wedle szwów partyjnych, ale będą momentem, kiedy zaznaczymy wolę szukania tego, co nas łączy - zaznaczył Bronisław Komorowski.

Przyznał też, że będą różne oferty obchodzenia Święta Niepodległości - w wymiarze jednego wąskiego środowiska politycznego, pewnie będą też oferty obchodzenia tego święta przeciwko innej grupie.

Ale będzie też propozycja obchodzenia Święta 11 listopada razem – zaznaczył - przy wszystkich różnicach tradycji, różnych sympatiach i antypatiach oraz przy założeniu, że obok siebie mogą stanąć w dniu narodowego święta ludzie o współcześnie bardzo różnych zachowaniach i celach, ludzie lewicy, prawicy, centrum, ale przede wszystkim, ci, którzy chcą patrzeć na historię polskiej niepodległości, walki o tę niepodległość, jej zagospodarowanie jako na wspólny depozyt. Prezydent podkreślił, że to do nich jest adresowana oferta wspólnego marszu „Razem dla Niepodległej” wyruszającego z Placu Marszałka Piłsudskiego. Może Cię zainteresować "Razem dla Niepodległej"

Poinformował też, że na marszu będzie można zobaczyć odzyskany z Afganistanu zabytkowy czołg Renault F, najstarszy typ czołgu, jaki służył w polskim wojsku. - To jeden z najstarszych na świecie, biorący udział w wojnie polsko-bolszewickiej, czołg z niesłychana historią - zauważył Bronisław Komorowski.

Dzięki staraniom wielu osób, w tym osobistemu zaangażowaniu prezydenta Komorowskiego pojazd, który brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej powrócił do kraju.

Może Cię zainteresować Zabytkowy czołg na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego

Ocenił, że jest skuteczna perswazja i propozycja uszanowania odmiennych poglądów, sympatii i raczej te wszystkie pochody będą starały się unikać kolizji, raczej będą chciały odrębnie zaznaczyć swoje autonomiczne podejście do tradycji.

Pytany o sondaże wskazujące na niską samoocenę Polaków, prezydent podkreślił, że o wiele lepiej państwo polskie i jego dokonania doceniają nasi sąsiedzi. – Niepokojące jest, że została ograniczona satysfakcja Polaków z własnych sukcesów i warto tę satysfakcję przywracać, nie tylko przy okazji 11 listopada, ale także np. przy okazji święta 4 czerwca – dodał. - Marzą mi się takie zachowania, które podkreślałyby polski optymizm – zaznaczył Bronisław Komorowski.