Pytany o moment zaprzysiężenia na urząd Prezydenta RP, Bronisław Komorowski przyznał, że był to dla niego bardzo ważny moment. – Cieszę się, że mogę dzisiaj patrzeć wstecz na te cztery lata i że mogę jeszcze patrzeć rok do przodu – przyznał.
Prezydent był w środę gościem radia RMF FM w Krakowie. Wcześniej wziął udział w uroczystościach związanych z XLIX (34. po wojnie) Marszem Szlakiem I Kompanii Kadrowej w Stulecie Legionowego Czynu Niepodległościowego.
Zdaniem prezydenta obecnie jest jeszcze za wcześnie, by deklarować chęć reelekcji. – To nie jest dobry moment. Funkcjonuję politycznie od wielu, wielu lat, ceniąc sobie bardzo mechanizmy demokratyczne i jedno wiem, obserwując świat polityki – że źle się dzieje, jeśli politycy zaczynają się zachowywać „wyborczo” – powiedział Bronisław Komorowski. – Wtedy o wiele trudniej o dystans do siebie i do spraw, którymi powinno się zajmować – dodał. Podkreślił, że priorytetem jest dla niego dokończenie kadencji, tak aby sam mógł ocenić, czy jest ona dobra, czy zła. – Muszę koncentrować się na tym, co jest dzisiaj moim wyzwaniem – podkreślił. Im później złożę deklarację, tym lepiej – dodał.
Do strategicznych zadań swojej prezydentury Bronisław Komorowski zalicza: wzmacnianie pozycji Polski na arenie międzynarodowej i walka o polskie interesy, co dzisiaj oznacza szczególne znaczenie spraw ukraińskich, wspieranie bezpieczeństwa kraju oraz politykę prorodzinną polegającą na przełamywaniu kryzysu demograficznego. – Istotna jest również walka o utrzymanie konkurencyjności polskiej gospodarki oraz wspieranie nowoczesności polskiego patriotyzmu, także poprzez przypominanie, że to Polska jest ojczyzną wolności – zaznaczył prezydent. Podkreślił także, że rolą prezydenta jest szukanie sposobu na budowanie wspólnoty.
Może Cię zainteresować Wywiad prezydenta w RMF FM
Zobacz publikację Cztery lata prezydentury>>