Menu rozwijane

19 marca 2015
Wywiad Prezydenta RP dla radiowej Jedynki (1)
Wywiad Prezydenta RP dla radiowej Jedynki (2)
o723542379.jpg
o826911626.jpg

W tych trudnych momentach chcemy być razem, okazać solidarność, współczucie rodzinom, zademonstrować to, że jesteśmy połączeni bólem. Jedną z form tej demonstracji są opuszczone flagi, ale przede wszystkim działania władz państwa polskiego na rzecz sprawnej akcji wcześniejszego powrotu dla chętnych, opieki nad rannymi i rodzinami osób poszkodowanych już tutaj, w Polsce – podkreślał prezydent Bronisław Komorowski w radiowych „Sygnałach Dnia”. Może Cię zainteresować Wywiad prezydenta w radiowej Jedynce w "Sygnałach dnia"

Prezydent mówił o opuszczeniu do połowy flag na Pałacu Prezydenckim i Belwederze. - Staram się tworzyć zwyczaj, że w ten sposób okazuje się żałobę w sytuacjach trudnych. Mogę dać przykład. Flagi zostały opuszczone na Pałacu Prezydenckim, Belwederze, a potem zawsze za takim gestem idą decyzje Kancelarii Premiera, Sejmu, Senatu i innych gmachów – powiedział.

Może Cię zainteresować Prezydent: Wyrażamy absolutne potępienie dla zamachu w Tunisie Pytany o sprzeczne doniesienia dotyczące poszkodowanych Polaków odpowiedział, że władze tunezyjskie mają kłopoty z policzeniem ofiar, ich identyfikacją. - Polska i polskie władze konsularne w tym pomagają, ale mogą tylko pomagać. Sama akcja organizowana jest przez miejscowe władze. To też jest pewnie niełatwy sprawdzian dla władz – ocenił Bronisław Komorowski.

Prezydent uważa, że w kwestii ofiar i poszkodowanych nie powinno się spekulować. Zaznaczył, że o liczbie ofiar trzeba mówić z ogromnym umiarem, bo tych informacji słuchają rodziny osób, które są w danym miejscu.

Odnosząc się do ostrzeżeń MSZ przed wyjazdem do Tunezji i Egiptu powiedział, że Tunezja uchodziła do tej pory za kraj względnie bezpieczny, ale MSZ miało sygnały świadczące o tym, że w pobliżu pojawiają się zjawiska zagrożenia.

- Warto, aby planując urlop, wyjazd zapoznawać się ze stanowiskiem MSZ. To powinny w większym stopniu, niż to robią, robić biura turystyczne. Powinny same wyciągać wnioski z ostrzeżeń polskiego MSZ. Ale też warto, aby każdy indywidualnie zapoznawał się z informacjami na temat stopnia bezpieczeństwa czy zagrożenia, o którym informuje MSZ – uważa prezydent.