Menu rozwijane

21 listopada 2012
Debata „Między pracą a domem. Kto wychowa nasze dzieci?” w Pałacu Prezydenckim (1)
Debata „Między pracą a domem. Kto wychowa nasze dzieci?” w Pałacu Prezydenckim (2)
Debata „Między pracą a domem. Kto wychowa nasze dzieci?” w Pałacu Prezydenckim (3)
Debata „Między pracą a domem. Kto wychowa nasze dzieci?” w Pałacu Prezydenckim (4)
Debata „Między pracą a domem. Kto wychowa nasze dzieci?” w Pałacu Prezydenckim (5)
Debata „Między pracą a domem. Kto wychowa nasze dzieci?” w Pałacu Prezydenckim (6)
Debata „Między pracą a domem. Kto wychowa nasze dzieci?” w Pałacu Prezydenckim (7)
Debata „Między pracą a domem. Kto wychowa nasze dzieci?” w Pałacu Prezydenckim (8)
o520191995.jpg
o777456335.jpg
o333075127.jpg
o1302782821.jpg
o339383786.jpg
o1934702148.jpg
o1459850725.jpg
o1478189640.jpg

Prezydent Bronisław Komorowski opowiedział się za maksymalnie elastycznymi rozwiązaniami pozwalającymi łączyć młodym Polakom intensywną pracę ze szczęściem rodzicielstwa i chęcią posiadania dzieci.  W Pałacu Prezydenckim odbyło się w środę Forum Debaty Publicznej pt. „Między pracą a domem. Kto wychowa nasze dzieci?”.

Dyskusja dotyczyła warunków, jakie należy stworzyć, aby młodzi ludzie mogli realizować swoje plany dotyczące wielkości rodziny. W debacie wzięła też udział Małżonka Prezydenta RP.

- Polityka rodzinna jest czymś niesłychanie ważnym, aktualnym, pociąga za sobą skutki we wszystkich obszarach życia – powiedział prezydent. Jak podkreślił, stoją za nią nie tylko względy natury politycznej, demograficznej, ekonomicznej, ale także szczęście ludzkie, którego istotnym źródłem są dzieci.

- Możemy mówić o obowiązku, ale i przyjemności rozmawiania o sprawach istotnych z punktu widzenia uczynienia polityki rodzinnej jednym ze strategicznych wyzwań stojących przed Polską, także przed moja prezydenturą – zaznaczył Bronisław Komorowski.

Prezydent wskazywał, że wspólnie z żoną stara się budować klimat sprzyjający zarówno rozmowie, jak i konkretnym rozwiązaniom służącym rodzinie. Jako przykład przytoczył Konkurs o Nagrodę Pary Prezydenckiej „Dobry Klimat dla Rodziny”.

Prezydent mówił, że polityka rodzinna jest ściśle wiązana z odnową demograficzną. Jak dodał, trzeba pamiętać o tym, że kryzys demograficzny jest i stanowi wielki problem oraz wyzwanie. - Będziemy konsekwentnie dążyli do tego, aby kwestie polityki rodzinnej były w centrum uwagi Kancelarii – zapowiedział.

Bronisław Komorowski wskazywał, że polityka rodzinna powinna odpowiadać na wyzwania wynikające ze świadomych wyborów obywateli, szukając optymalnych i najbardziej racjonalnych rozwiązań. Podkreślił, że konieczne jest szukanie rozwiązań ułatwiających rodzicom łączenie pracy z obowiązkami domowymi i rodzicielskimi.

Wspomniał też, że podczas wizyty w Neapolu, gdzie spotkał się z prezydentami Włoch oraz Niemiec, na konferencji prasowej niemiecki prezydent chwaląc Polaków mówił, że Polacy są dziś najbardziej pracowitym narodem w Europie, nawet bardziej niż Niemcy.

Prezydent uważa, że trzeba szukać takich rozwiązań, które w sposób elastyczny pozwalałyby młodemu, pracowitemu Polakowi cieszyć się szczęściem rodzicielstwa. Jak dodał, rozwiązania powinny także uwzględniać to, że obciążenie pracą kobiet i mężczyzn bywa różne.

Bronisław Komorowski ocenił, że jest potrzeba rozważenia jak rozbudowywać formy instytucjonalne opieki nad małym dzieckiem. Dodał też, że trzeba pamiętać też o formach tradycyjnych i kształtowaniu dzieci w rodzinach wielopokoleniowych.

Podsekretarz Stanu w KPRP Irena Wóycicka podkreślała, że młodzi ludzie ceną sobie wartości rodzinne i chcieliby mieć więcej dzieci niż w rzeczywistości się rodzi. Dodała, że z debaty mają wynikać optymalne i trwałe rozwiązania dające szansę na poprawę w polityce rodzinnej.

W środowej debacie wzięli także udział m.in.: Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, Minister Pracy i Polityki Społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz i Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.