Menu rozwijane

17 czerwca 2015
Forum Debaty Publicznej nt. jednomandatowych okręgów wyborczych (1)
Forum Debaty Publicznej nt. jednomandatowych okręgów wyborczych (2)
Forum Debaty Publicznej nt. jednomandatowych okręgów wyborczych (3)
Forum Debaty Publicznej nt. jednomandatowych okręgów wyborczych (4)
Forum Debaty Publicznej nt. jednomandatowych okręgów wyborczych (5)
Forum Debaty Publicznej nt. jednomandatowych okręgów wyborczych (6)
Forum Debaty Publicznej nt. jednomandatowych okręgów wyborczych (7)
Oświadczenie prezydenta ws. referendum (8)
Oświadczenie prezydenta ws. referendum (9)
Oświadczenie prezydenta ws. referendum (10)
Oświadczenie prezydenta ws. referendum (11)
o1790751176.jpg
o454879486.jpg
o1528968934.jpg
o189401308.jpg
o1467214848.jpg
o1773184037.jpg
o67440484.jpg
o287976173.jpg
o435714050.jpg
o1987547489.jpg
o486898122.jpg

Prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że jeszcze w środę podpisze postanowienie o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego ws. JOW-ów, finansowania partii i zasady dotyczącej prawa podatkowego. Polacy wypowiedzą się w tych kwestiach w głosowaniu 6 września.

Polacy odpowiedzą na trzy pytania: czy są "za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu"; czy są "za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa" i czy są "za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika".

Na środowej konferencji prasowej prezydent zaapelował do Polaków o udział w referendum dotyczącym m.in. JOW. Wezwał też siły polityczne, by zachęcały Polaków do wyrażenia w nim swej opinii, a nie liczyły na to, że referendum będzie nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji.

- Podjąłem decyzję o podpisaniu w dniu dzisiejszym postanowienia o przeprowadzeniu referendum po to, aby przeciąć wszelkie spekulacje, czy jest możliwe, aby zmienić moją wcześniejszą decyzję. Jest to niemożliwe, referendum się odbędzie - powiedział prezydent.

Zwrócił się jednocześnie do sił politycznych, aby zechciały wyrazić swój pogląd w tych trzech istotnych sprawach, którym referendum jest poświęcone i by mimo naturalnych i zrozumiałych różnic, co do kwestii merytorycznych, zadbały wspólnym wysiłkiem o to, aby Polacy zechcieli wziąć udział w tym głosowaniu.

Prezydent podkreślił, że jest to kwestia budowania aktywności obywatelskiej, której zawsze Polsce będzie potrzeba.

- Zwracam się także do sił politycznych, by nie kalkulowały tego, że może referendum będzie nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji, tylko by zechciały zachęcać Polaków do aktywności także poprzez udział w referendum - podkreślił Bronislaw Komorowski.

Prezydent ocenił, że debaty dotyczące pytań referendalnych, to najlepszy sposób na zainicjowanie ogólnopolskiej dyskusji m.in. na temat koniecznego procesu zwiększenia wpływu obywateli na bieg spraw w Polsce.

Wcześniej, podczas dyskusji "System wyborczy - JOW wobec społeczeństwa obywatelskiego" w ramach Forum Debaty Publicznej prezydent stwierdził, że pozytywnie oceniał wpływ systemu większościowego w wyborach samorządowych (wybory w JOW-ach do rad gmin oprócz miast na prawach powiatu), wyborach do Senatu, a także w bezpośrednich wyborach wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Podkreślił, że gdy zobaczył wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich (trzecie miejsce otrzymał Paweł Kukiz opowiadający się za JOW-ami), pomyślał: "Kiedy, jak nie teraz pogłębić ten proces". Zaznaczył, że także po zakończonej batalii w wyborach prezydenckich nie zmienił zdania w tej kwestii.

Bronisław Komorowski mówił, że z różnych powodów JOW-y i zwiększony udział obywateli w procesach decyzyjnych wywołują emocje, są często blokowane w różnych mechanizmach. - Kampanie wyborcze mają to do siebie, że czasami wtedy łatwiej uzyskać deklaracje w trudnych kwestiach: światopoglądowe, ideologiczne, czasem relacji między obywatelem a państwem - dodał.

Prezydent zaznaczył, że jego działania dot. JOW-ów nie są jednak jedynie realizacją obietnicy wyborczej, ale efektem głębokiego przekonania, że to odpowiednia forma odpowiedzi na ewidentnie pojawiające się oczekiwania obywateli, że uzyskają większy wpływ na bieg spraw w Polsce.

- Liczę na to, że referendum będzie istotną wskazówką dla sił politycznych, zwłaszcza w kwestii konieczności zwiększenia partycypacji obywateli w procesach decyzyjnych. Jak to może być dokonane, o tym trzeba rozmawiać. O tym będą dyskutowali posłowie wybrani w wyborach jesiennych, będą szukali optymalnego rozwiązania - powiedział prezydent.

Bronisław Komorowski ocenił, że możliwy jest racjonalny kompromis, a Polsce może służyć np. system mieszany. - Polacy chcą większego udziału w procesach decyzyjnych, także dotyczących wybierania swoich przedstawicieli w wyborach do samorządu, Senatu i Sejmu - powiedział prezydent. Dzisiaj po tej dyskusji jestem przekonany, że na pierwsze pytanie dotyczące JOW-ów odpowiem: "tak". Jestem zwolennikiem tej głębokiej zmiany ustrojowej, bo to zwiększa w sposób istotny wpływ obywateli na kształt personalny i polityczny Sejmu - powiedział prezydent Komorowski. Według niego, JOW-y nie będą eliminować partii z parlamentu, ale daje to szansę na system mieszany, podobny do niemieckiego.

Zdaniem prezydenta, system mieszany nie jest eliminacją partii politycznych, bo "bez partii politycznych nie ma demokracji, ale trzeba partie zachęcić do większego wysiłku i większego liczenia się z obywatelami".

Prezydent poinformował także, że w ramach Forum Debaty Publicznej odbędzie się dyskusja dotycząca pozostałych pytań, które znajdą się w referendum, czyli finansowania partii politycznych i relacji państwo - podatnik. (PAP, inf. własna)