Ambasador Filipin przekazała Pierwszej Damie tradycyjną filipińską Gwiazdę Betlejemską. - Gdy byliśmy bliscy poddania się podnieśliście nas na duchu, daliście nam siłę do przezwyciężenia tej tragedii – mówiła w Belwederze Patricia Paez.
Filipińska Gwiazda Betlejemska, która jest lampionem, zawisła w jednym z okien Belwederu jako dowód wdzięczności za pomoc udzieloną Filipinom przez Polaków podczas listopadowego tajfunu, który nawiedził ten kraj.
- Mój kraj leży daleko od Warszawy, w Polsce niewiele wiadomo o Filipinach, ale okazaliście nam serdeczna troskę, modliliście się za nas, otworzyliście swoje serca, podzieliliście się swoim czasem, energią i zasobami, wyciągnęliście pomocną dłoń, pokazaliście, że zależy wam na nas w chwilach smutku, bólu, żalu i rozpaczy w wyniku tajfunu, który uderzył w nasze wyspy - powiedziała podczas spotkania z Anną Komorowską ambasador Filipin w Polsce Patricia Paez.
Jak podkreśliła, nie może znaleźć słów, by wyrazić głęboką wdzięczność. - Ofiarowaliście nam przesłanie nadziei, że nie jesteśmy sami, że wszyscy Polacy są z nami, byśmy pozostali niezłomni w naszej wierze - mówiła Paez.
- Gdy byliśmy bliscy poddania się podnieśliście nas na duchu, daliście nam siłę do przezwyciężenia tej tragedii - zaznaczyła ambasador. W imieniu prezydenta Filipin Benigno Aquino III i filipińskiego narodu Paez dziękowała wszystkim, którzy włączyli się w pomoc Filipinom. - Za wszystko co dla nas zrobiliście możemy tylko pokornie ofiarować nasz bożonarodzeniowy lampion - podkreśliła ambasador.
Jak wyjaśniła, bożonarodzeniowy lampion jest w kształcie gwiazdy betlejemskiej, która prowadziła Trzech Króli w drodze do żłóbka Jezusa. - Jest wieszany w domach, by oświetlał drogę wiernym, którzy idą w nocy na pasterkę - tłumaczyła. Dodała, że jest to symbol nadziei i dobrych życzeń dla wszystkich.
Anna Komorowska również dziękowała Polakom, że odpowiedzieli na apel o pomoc dla Filipin, dotkniętych straszną tragedią. - Miło, że ta pomoc została dostrzeżona i że mogliśmy być pomocni - podkreśliła. - Pomoc napływa i myślę, że to nie koniec, bo trzeba jeszcze wiele wysiłku, by rany po tej katastrofie się zabliźniły - mówiła Pierwsza Dama.
- Boże Narodzenie to narodziny nadziei. Miejmy ją w swoich sercach - dodała Anna Komorowska.
Anna Komorowska oraz ambasador Paez w swoich przemówieniach dziękowały również za podejmowane działania obecnym w Belwederze przedstawicielom Caritas Polska, Polskiej Akcji Humanitarnej, Polskiego Czerwonego Krzyża oraz UNICEF – organizacjom niosącym pomoc ofiarom tajfunu na Filipinach.
Szefowa Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska podkreśliła, że Filipińczycy nie stracili nadziei m.in. dzięki Polakom, którzy bardzo aktywnie odpowiedzieli na apele organizacji pomocowych. - PAH będzie budowała na wyspie Bantayan tysiąc domów, z czego 170 stanie już przed Świętami Bożego Narodzenia - zaznaczyła Ochojska.
W uroczystości w Belwederze uczestniczyli szef Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski oraz minister Irena Wóycicka.
Tajfun Haiyan pochłonął blisko 4 tys. ofiar śmiertelnych, a ok. 1,6 tys. ludzi jest zaginionych. Ponad 4 mln ludzi musiało opuścić domy; pilnie potrzebują oni żywności, schronienia i wody. (PAP, inf. własna)