Podczas pierwszego dnia wizyty w Paryżu Anna Komorowska wzięła udział w otwarciu wystawy Toute la France est polonaise. Uroczystość odbyła się z okazji 180. rocznicy utworzenia Towarzystwa Literackiego Polskiego.
Towarzystwo, powołane w 1832 roku we Francji, stało się ostoją polskiej kultury poza granicami kraju w najtrudniejszych dla Polaków momentach XIX i XX wieku. Niewątpliwie najważniejszym przedsięwzięciem Towarzystwa było utworzenie w 1838 roku Biblioteki Polskiej w Paryżu. Dziś Towarzystwo, działające jako Towarzystwo Historyczno – Literackie, kontynuuje najlepsze tradycje wieloletniej działalności na rzecz propagowania polskiej kultury.
- Gratulując jubileuszu 180-lecia Towarzystwa, pragnę wyrazić szacunek i podziw dla pokoleń działaczy, sympatyków i dobroczyńców dawnego paryskiego Towarzystwa Literackiego Polskiego – obecnego Towarzystwa Historyczno-Literackiego. Prawie dwa wieki ich wysiłków przyniosły wspaniałe i trwałe owoce. Towarzystwo i Biblioteka Polska prowadzące wszechstronną działalność zasługują na miano filarów polsko-francuskiej przyjaźni i współpracy kulturalnej – powiedziała Anna Komorowska do uczestników uroczystości.
Pełny tekst wystąpienia Małżonki Prezydenta RP:
Wielce Szanowny Panie Prezesie!
Panie Ambasadorze!
Panie i Panowie!
Dziękuję gospodarzom za serdeczne przyjęcie i oprowadzenie po tym prawdziwym skarbcu polskiej kultury i historii. Niewiele jest miejsc, w których można zobaczyć równie imponującą kolekcję oryginalnych dokumentów, bezcennych druków i pamiątek związanych
z najważniejszymi osobami i wydarzeniami w dziejach polskiej państwowości, kultury, sztuki i nauki.
Gratulując jubileuszu 180-lecia Towarzystwa, pragnę wyrazić szacunek i podziw dla pokoleń działaczy, sympatyków i dobroczyńców dawnego paryskiego Towarzystwa Literackiego Polskiego – obecnego Towarzystwa Historyczno-Literackiego. Prawie dwa wieki ich wysiłków przyniosły wspaniałe i trwałe owoce. Towarzystwo i Biblioteka Polska prowadzące wszechstronną działalność zasługują na miano filarów polsko-francuskiej przyjaźni i współpracy kulturalnej.
Szanowni Państwo, schyłek XVIII i wiek XIX to nowy rozdział w wielowiekowych stosunkach między naszymi narodami. Polaków i Francuzów połączyła wówczas szczególna więź. Jej istotę chyba najlepiej streszcza napis, który nosili na mundurach żołnierze walczących u boku Francji Legionów Polskich we Włoszech: Wszyscy ludzie wolni są bracia. Połączyło nas wypróbowane braterstwo broni i wspólny opór wobec wszelkich tyranii. Pragnienie wolności i prawa do samostanowienia. Wzajemny szacunek i sympatia.
Dlatego też właśnie w XIX-wiecznym Paryżu znaleźli życzliwe schronienie polscy działacze niepodległościowi, intelektualiści, pisarze, artyści, weterani zbrojnej, ale również ideowej walki o nowe oblicze Europy i świata. W roku 1832 wybitne postaci naszej emigracji we Francji sprzymierzyły się, aby zachować i rozwijać polską myśl polityczną, nauki humanistyczne i twórczość literacką, by gromadzić i chronić dokumentację historyczną oraz pomniki materialnej i niematerialnej kultury polskiej. W latach nieobecności naszego państwa na mapie Europy to tu była Polska.
O znaczeniu i renomie utworzonego wówczas Towarzystwa Literackiego Polskiego wiele mówią nazwiska jego założycieli – księcia Adama Czartoryskiego, Józefa Bema, Karola Kniaziewicza, Juliana Ursyna Niemcewicza – oraz późniejszych członków i sympatyków – Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Fryderyka Chopina, Joachima Lelewela, Marii Skłodowskiej-Curie, Czesława Miłosza. Na liście tej nie brak również wybitnych Francuzów takich jak Alphonse d’Herbelot, Prosper Mérimée, André Gide czy Paul Valéry. Bowiem Towarzystwo oraz Biblioteka Polska, okazały się nie tylko ostoją zagrożonej polskości. Tak wtedy, jak i dzisiaj tworzą one forum spotkań i wzajemnej inspiracji dwu tradycji, dwóch odmiennych, lecz pod wieloma względami bliskich sobie narodowych charakterów i wrażliwości. Szczególnie dzisiaj, w jednoczącej się Europie, jest to coś niezmiernie cennego. Bo przecież, jak pisał jeden z wiceprezesów Towarzystwa wieszcz Adam Mickiewicz – nic pożądańszego a nic trudniejszego na ziemi, jak prawdziwa rozmowa.
Raz jeszcze serdecznie Państwu gratuluję i życzę, aby kolejne jubileusze Towarzystwa Historyczno-Literackiego i Biblioteki Polskiej w Paryżu były okazją nie tylko do prezentacji jak najliczniejszych współczesnych sukcesów, ale także do spotkania coraz większego grona sympatyków i przyjaciół tych szacownych, niezmiernie zasłużonych instytucji. Dziękuję bardzo.