W piątek Anna Komorowska odwiedziła Podkarpacie. Małżonka prezydenta w Ustrobnej k. Krosna uczestniczyła w szkolnych uroczystościach z okazji Dnia Matki powiedziała.
- Jestem mamą, mam pięcioro dzieci i wiem co to znaczy macierzyństwo. Wiem, że nie zawsze jest łatwe, ale zawsze jest przyjemne; daje możliwość patrzenia na to, jak dzieci rozwijają się. Dostarcza tak dużo radości, że zapomina się wszystkie trudy - podkreśliła Anna Komorowska.
W szkole podstawowej w Ustrobnej małżonka prezydenta obejrzała przygotowany przez uczniów występ poświęcony matkom. Podczas rozmowy z dziećmi zauważyła, że na świecie Dzień Matki obchodzony jest w różnych terminach. Natomiast w naszym kraju przypada w maju, szczególnym miesiącu w roku.
- Maj jest pięknym miesiącem; jest dużo zieleni, wszystko kwitnie. Jest miesiącem poświęconym Matce Boskiej i wobec tego nic dziwnego, że w Polsce Dzień Matki świętujemy właśnie w maju - zauważyła.
Prezydentowa złożyła życzenia obecnym na szkolnej uroczystości matkom. - Chciałabym życzyć wiele, wiele miłości, wielu satysfakcji z własnych dzieci; i takiego poczucia dobrze wypełnionego obowiązku, radości z tego że się udało - mówiła Komorowska.
Wszyscy uczniowie szkoły w Ustrobnej otrzymali od małżonki prezydenta książkę "Pałac prezydencki dla dzieci". Bezpośrednio po spotkaniu z dziećmi i matkami pierwsza dama udała się do miejscowego Domu Ludowego, gdzie spotkała się z przedstawicielkami kół gospodyń wiejskich działających w gminie Wojaszówka.
Anna Komorowska zwracając się do pań doceniła ich zaangażowanie i działalność, dzięki której mogą "poprawić życie w swojej małej ojczyźnie". - Jako praktyczki wiecie panie najlepiej co najbardziej doskwiera i co trzeba poprawić - dodała.
Anna Komorowska spotkała się także z kobietami w Besku k. Sanoka i Dubiecku k. Przemyśla, z którymi rozmawiała m. In. o aktywizacji pań w życiu publicznym, godzeniu roli rodzicielskiej z pracą zawodową, wychowaniu dzieci oraz roli małych ojczyzn i lokalnych społeczności.