Małżonka Prezydenta RP Anna Komorowska odwiedziła w sobotę ełcki dom dziecka i przywiozła jego wychowankom drobne prezenty. Z dziećmi rozmawiała bez obecności mediów.
Po dziecięcych mieszkaniach Pierwszą Damę oprowadzała jedna z nastolatek mieszkających w placówce - dziewczyna zgłosiła się do roli przewodniczki na ochotnika i z zapałem pokazywała Annie Komorowskiej wszystkie pomieszczenia.
Szefowie placówki i wychowawcy wyprosili media z dłuższej rozmowy, którą Małżonka Prezydenta RP po zwiedzeniu domu odbywała z dziećmi. Po wyjściu Anna Komorowska powiedziała dziennikarzom, że "formuła domu jest bardzo interesująca, obiecująca i godna naśladowania".
- Widać, że dzieciaki czują się dobrze i że to jest bardzo dobre miejsce do tego, żeby je przygotować do samodzielnego życia, bo o to przecież chodzi. Jestem pod wrażeniem konsekwencji i różnych metod, które są stosowane żeby i dyscyplinować i uprzyjemniać pobyt w tym domu, który dzieci rzeczywiście traktują jak dom - mówiła Anna Komorowska.
Pierwsza Dama zostawiła w domu dziecka prezenty i sama także dostała prezenty: mazurskie marynowane grzyby, ryby w zalewie octowej i wędzone, a także miód.
Podczas wizyty w Ełku Anna Komorowska wziąła także udział w salonie kobiet. (PAP) Może Cię zainteresować Pierwsza Dama namawia do udziału w głosowaniu