Pierwsza Dama spotkała się we wtorek ze Stanisławem Aronsonem ps. "Rysiek" - urodzonym w 1925 r. polskim Żydem, oficerem Armii Krajowej w stopniu podporucznika, członkiem elitarnej jednostki Kedywu "Kolegium A" Okręgu Warszawskiego AK, uczestnikiem Powstania Warszawskiego; podpułkownikiem Sił Obronnych Izraela, uczestnikiem izraelskiej wojny o niepodległość, wojny Jom-Kippur w 1973 oraz wojny w Libanie w 1982.
Stanisław Aronson wielokrotnie podkreślał swoje związki z Polską. Wielokrotnie chciał do niej wrócić, do czego nie mogło dojść, ze względu na panujący wówczas ustrój. Pierwszy raz odwiedził kraj dopiero w 1988 – ze swoich przyjaciół z Armii Krajowej spotkał jedynie kilka osób, ponieważ większość z nich zmarła. Zaangażował się w upamiętnienie wkładu Polaków w ratowanie polskich Żydów oraz w popularyzację pamięci o swoich kolegach z Kedywu AK. Opublikował swoje wspomnienia. Doprowadził do wystawienia na byłym Umschlagplatz tablicy upamiętniającej udział polskich Żydów w Powstaniu Warszawskim, żeby Żydzi, którzy przyjeżdżają na Umschlagplatz, wiedzieli, że tuż obok polscy powstańcy uratowali żydowskich więźniów, i że w ogóle było Powstanie Warszawskie.