Pierwsza Dama w liście do Iryny Khalip, żony więzionego byłego opozycyjnego kandydata na prezydenta Białorusi Andreja Sannikaua, napisała, że w Polsce nie akceptujemy działań reżimu, który więzienia wykorzystuje jako instrument walki politycznej.
Anna Komorowska, podziękowała w liście do Iryny Khalip za okazane zaufanie oraz zapewniła, że doskonale rozumie jej obawy związane z losem męża. - Polskie żony i matki przeżywały taki sam niepokój w latach naszej walki o wolność i demokrację. Areszty, więzienia i internowanie w stanie wojennym towarzyszyły naszym rodzinom w tych trudnych czasach - napisała Pierwsza Dama.
Zaznaczyła, że teraz, niestety, doświadczają tego białoruskie rodziny.
- Świat nie pozostawał obojętny wobec naszej walki i nie jest obojętny na wydarzenia na Białorusi. Nie akceptujemy w Polsce działań reżimu, który więzienia wykorzystuje jako instrument walki politycznej - podkreśliła w liście Anna Komorowska.
- Los Pana Andreja Sannikaua jest nam znany, podobnie jak innych aresztowanych po wyborach w grudniu 2010 roku. Przedstawiciele polskich władz, działacze społeczni i organizacje potępiają działania władz białoruskich łamiących podstawowe prawa i wolności obywatelskie i domagają się wolności dla oponentów politycznych Alaksandra Łukaszenki - zapewniła Pierwsza Dama.