Pierwsza Dama Anna Komorowska w programie „Minęła dwudziesta” TVP Info opowiadała red. Danucie Holeckiej o wizytach w Japonii i Portugalii, o promocji polskiej kultury za granicą oraz o sytuacji kobiet w Polsce.
Podczas kwietniowej wizyty w Japonii Anna Komorowska odwiedziła obszary dotknięte ostatnim kataklizmem oraz nadała imię Janusza Korczaka kilku instytucjom edukacyjnym, w ramach Roku Janusza Korczaka. Może Cię zainteresować Pierwsza Dama z wizytą w Japonii
- Zebrane w Polsce środki pozwoliły na współuczestniczenie w odbudowie japońskiego przedszkola zniszczonego podczas tsunami. Władze miasta Kesennuma zaprosiły mnie do odwiedzenia tego miejsca i wzięcia udziału w uroczystości nadania sali wielofunkcyjnej imienia Janusza Korczaka – powiedziała Pierwsza Dama. Dodała, że idea korczakowska jest w Japonii znana i wykładana na uniwersytetach.
Przypomniała, że pomoc, która płynęła do Polski w stanie wojennym płynęła z całego świata i ludzie nie patrzyli jaka to jest odległość w kilometrach. - Dystansu miedzy sercami nie mierzy się w kilometrach – podkreśliła.
- Miałam okazję być przyjęta w Pałacu Cesarskim, rozmowa zaczęła się od przekazania podziękowania przez cesarzową od cesarza dla mojego męża za list i słowa wsparcia, które przeszło rok temu zostały wysłane z Polski do Japonii – wspomniała Pierwsza Dama. Może Cię zainteresować Spotkanie Pierwszych Dam Polski i Portugalii z uczniami
- Odbiór Polski za granicą jest często wiele lepszy niż my sami siebie postrzegamy – podkreśliła Pierwsza Dama w kontekście jej wizyt zagranicznych. Okazją do wizyt są wydarzenia promujące kulturę polską, np. w czasie wizyty oficjalnej w Porto zostały zainaugurowane Dni Kultury Polskiej.
- Kobiety w takim samym stopniu jak mężczyźni powinny myśleć o swojej przyszłości. Reguły demograficzne są nieubłagane i wiek emerytalny nie może być nie podniesiony – powiedziała Anna Komorowska pytana o opinię na temat reformy emerytalnej.
Jej zdaniem dobrym pomysłem wydaje się być uwzględnienie jako okresu składkowego czasu, który kobiety poświęciły na wychowanie dzieci, a same prowadziły np. działalność gospodarczą, same się zatrudniały. - To krok w dobrą stronę. Wierzę w mądrość i rządzących, i rządzonych – dodała Pierwsza Dama.
- Zawsze warto podejmować działania, które prowadzą w dobrym kierunku. Udogodnienia dla osób, które chcą mieć dzieci powinny być brane pod uwagę nie tylko ze względów ekonomicznych – podkreśliła Anna Komorowska zapytana o szanse na wzrost liczby urodzeń w Polsce.
Według Małżonki Prezydenta RP należy wprowadzić zachęty typu elastycznego czasu pracy, oraz podkreślać, że „nie tylko mamy mogą zajmować się dziećmi, bo dzieci też maja tatusiów”. - Chciałabym, żeby można było więcej pieniędzy przeznaczyć nie tylko na rzecz polityki rodzinnej - dodała.
Nawiązując do odbywającej się w środę w Pałacu Prezydenckim konferencji „ W trosce o Najmłodszych Obywateli RP”, Pierwsza Dama powiedziała, że na pewno są rozwiązania, które warto podpatrzeć zagranicą, np. w Finlandii. Jej zdaniem warto pomyśleć nad powrotem opieki zdrowotnej w szkołach i przedszkolach.
Na koniec Anna Komorowska podkreśliła, że z mężem rozmawia na wszystkie tematy. - Ostatnio z publicznych spraw rozmawialiśmy o wizycie w Portugalii. U nas każdy w rodzinie śmiało wyraża swoje poglądy. W sprawach kraju decyduje mąż, każdy ma swoje kompetencje – zaznaczyła.