Menu rozwijane

01 września 2006
W dniu 1 września 2006 r. w godzinach przedpołudniowych Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wziął udział w Mszy Świętej z okazji Dnia Weterana w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie oraz złożył wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza.

Następnie, podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim, Prezydent wręczył ordery żołnierzom-kombatantom, uczestnikom walk o wolność i niepodległość Polski podczas II wojny światowej i w okresie powojennym.

W uznaniu wybitnych zasług dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej odznaczeni zostali:

KRZYŻEM WIELKIM
ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Pośmiertnie Antoni Palluth – kryptolog, przyczynił się do złamania kodu niemieckiej maszyny szyfrującej „Enigma”.
Order odebrali z rąk Prezydenta RP synowie: Jerzy i Andrzej.

KRZYŻEM KOMANDORSKIM
ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Pośmiertnie Franciszek Gosk - żołnierz Armii Krajowej, skazany na śmierć przez władze komunistyczne.
Order odebrali z rąk Prezydenta RP synowie: Waldemar i Kazimierz

Za wybitne zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej, za działalność na rzecz środowisk kombatanckich odznaczeni zostali:

KRZYŻEM KOMANDORSKIM
Z GWIAZDĄ
ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Pan Bohdan Szucki

KRZYŻEM KOMANDORSKIM
ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Pan Tadeusz Filipkowski
Pan Kazimierz Śliwa

KRZYŻEM OFICERSKIM
ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Pan Wojciech Barański
Pan Wiesław Chrzanowski
Pan Jan Czerniejewski
Pan Kazimierz Guzikowski
Pan Andrzej Miś
Pan Stanisław Szostak

KRZYŻEM KAWALERSKIM
ORDERU ODRODZENIA POLSKI

Pan Janusz Bacciarelli
Pan Marian Całko
Pan Włodzimierz Gedymin
Pan Marian Holc
Pan Maciej Krokos
Pan Edward Kwiatkowski
Pan Ryszard Lewandowski
Pan Bolesław Pawłowski
Pan Jan Sitko
Ksiądz Julian Żołnierkiewicz

ZŁOTYM KRZYŻEM ZASŁUGI

Pan Andrzej Kunert

Zwracając się do zebranych, Prezydent RP powiedział:

"Panowie Marszałkowie, Ministrowie, Ekscelencjo, przewielebni księża, najszacowniejsi weterani!

Tak się składa, że trzeci dzień odznaczam ludzi zasłużonych dla Polski. Przedwczoraj w Szczecinie, wczoraj w Gdańsku, dziś w stolicy naszego państwa, w Warszawie. Mogę powiedzieć, że ci wspaniali, bohaterscy Polki i Polacy to ludzie, którzy działali przez pół wieku. Dziś zwracam uwagę przede wszystkim na tych, którzy bronili Ojczyzny 67 lat temu, aż do roku 1945. Wczoraj i przedwczoraj chodziło o bohaterów sprzed ćwierć wieku, dwudziestu lat. Ja myślę, że ten właśnie przedział czasowy wskazuje na to, jak wyglądała nasza historia.

Pięćdziesiąt lat minęło od strzałów na Westerplatte, od bombardowania Wielunia, od bombardowania dosłownie godzinę później wielu miast polskich, od walk pod Krojantami, Mokrą, Mławą, nad Bzurą, w obronie Warszawy i Modlina, w końcu pod Kockiem, pod Szackiem w walce z bolszewickim najazdem, pod Lwowem – w walce najpierw z Niemcami, później z najazdem bolszewickim – aż do roku 1989, kiedy pełna niepodległość została odzyskana. To całe pięćdziesiąt lat to więcej, niż dwa pokolenia Polek i Polaków.

I chciałbym powiedzieć to, co mówiłem już wczoraj i także przedwczoraj: bez was, Panie i Panowie, nie mielibyśmy dzisiaj wolnej Polski. To, że ta walka trwała prawie bez przerwy przez pół wieku spowodowało, że możemy dziś powiedzieć, że to, co mamy, jest naszym dorobkiem. To prawda, że służyła nam koniunktura międzynarodowa lat osiemdziesiątych, tak jak nie służyła nam koniunktura roku 1944, 1945 i wielu, wielu następnych. Ale prawdą jest też to, że walczyliśmy jako pierwsi z hitlerowskim najazdem, że walczyliśmy w warunkach podziemia w ramach setek tysięcy, dziesiątek tysięcy akcji, w akcji „Burza”, w Powstaniu Warszawskim, że walczyła druga konspiracja (ze szczególnym nasileniem w latach 1945-1947, ale w mniejszym stopniu aż po lata 50.), że walczyła opozycja – ta z okolic roku 1956 – że walczyli studenci w roku 1968, ze walczyła polska opozycja demokratyczna w latach 1976-1980 przede wszystkim i że w końcu walczył potężny, masowo olbrzymi ruch „Solidarność”. To wszystko składa się na pewną całość.

Ja odróżniam wasze bohaterstwo, Panie i Panowie, bo wyście musieli walczyć z bronią w ręku. Odróżniam od walki mojego pokolenia, która już była walką pokojową. Były w niej ofiary, także śmiertelne, ale powiedzmy sobie szczerze: w porównaniu z waszą walką nie były one liczne. To raczej więzienia, utrudnianie życia, brak pracy, brak możliwości awansu – to była sankcja dla nas. Dla was to były katownie Gestapo lub NKWD, to były rozstrzeliwania, to były obozy koncentracyjne i w końcu to była śmierć lub rana na polu bitwy. Pamiętamy o tym i w mojej działalności jako Prezydenta Rzeczypospolitej. Mogę powiedzieć, że dopóty tym Prezydentem będę, dopóki o tym nie zapomnę.

Będziemy czynili wszystko, żeby, Panie i Panowie, Wasze pokolenie - choć z olbrzymim opóźnieniem (bo ja mogę powiedzieć, że ta uroczystość powinna się odbyć już nie 15 lat temu; powinna się odbyć wtedy, kiedy ja ledwie przychodziłem na świat, a było to dużo więcej niż pół wieku temu), że te uroczystości, choć tak spóźnione, będą się odbywać.

Wszystkim odznaczonym chciałem serdecznie pogratulować i życzyć wielu lat życia w zdrowiu i w poczuciu satysfakcji za dobrze spełniony obowiązek. Dziękuję bardzo."

..................................................................................................................................................................

Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!