Po spotkaniu odbyła się konferencja prasowa, podczas której Prezydent RP powiedział m.in.:
„Chciałem bardzo podziękować Panu Przewodniczącemu za wizytę w Polsce, za konstruktywne, niezwykle interesujące rozmowy z Prezesem Rady Ministrów.
Dzisiaj spotkaliśmy się na wspólnym śniadaniu. Bardzo interesująca rozmowa dotyczyła przede wszystkim spraw, które wcześniej nie były szerzej omawiane, spraw polityki wschodniej, nie tylko w odniesieniu do naszego rosyjskiego partnera, ale też jeżeli chodzi o Ukrainę czy Gruzję, a także, jeżeli chodzi o instytucjonalną przyszłość Unii Europejskiej. Wiadomo, że zbliża się – o czym Pan Przewodniczący mówił – czas intensywnej rozmowy, który się łączy z pięćdziesięcioleciem Traktatu Rzymskiego, także z zamiarami prezydencji niemieckiej, które w tym zakresie są już mniej więcej przynajmniej znane. Znane jest co najmniej to, że Niemcy chcą być bardzo aktywni w tym zakresie.
Polska oczywiście w tę dyskusję się włączy, zdając sobie sprawę, że Unii jest potrzebny pewien traktat o charakterze podstawowym. Ten traktat może nosić też nazwę traktatu konstytucyjnego – my akurat nie robimy z tego żadnego problemu. Były takie kraje czy społeczeństwa, w których ta nazwa budziła pewien opór. Z naszego punktu widzenia nie nazwa jest istotna, istotna jest treść owego porozumienia już wtedy 27 krajów. Taka treść, która z jednej strony istotnie usprawnia instytucjonalnie Unię, chociaż jednocześnie wyraziłem pogląd, że niespełna 2,5-letnia przynależność Polski do Unii z naszego punktu widzenia nie wskazuje, żeby Unia była instytucją niedziałającą. Wręcz odwrotnie – Unia funkcjonuje na bardzo wielu płaszczyznach, na tak wielu, że czasami trudno to ogarnąć. Reforma instytucjonalna jest potrzebna. Potrzebna jest większa sprawność w bieżącym podejmowaniu decyzji – to nie ulega wątpliwości.
Potrzebne są wspólne przedsięwzięcia, liczniejsze niż dotąd. Chodzi mi o wspólne przedsięwzięcia, które wychodzą na zewnątrz Unii. One mogą mieć różny charakter. Oczywiście nie tylko militarny, bo wspominaliśmy o Libanie, o sprawach związanych z Kongiem, ale wróciłem do idei, która jest ideą Prezesa Rady Ministrów, ale którą podzielam: aby dążyć (to nie będzie proces krótki) do stworzenia takich sił europejskich, które są zdolne do szybkiego reagowania, natychmiastowego – wtedy, gdy sytuacja by tego wymagała. W końcu powiedziałem, że Polska w pierwszej połowie przyszłego roku aktywnie się włączy w proces szukania rozwiązania związanego z faktem, że Traktat Europejski został oddalony w referendum francuskim czy też holenderskim oraz że są inne kraje, poza narodami holenderskim i francuskim, które również mają wątpliwości. Myślę, że będzie to praca produktywna i w połowie 2007 roku będziemy dalej, niż w tej chwili. Połowa 2007 roku to jest koniec prezydencji niemieckiej.
Raz jeszcze chciałem wyrazić satysfakcję ze spotkania z Panem Przewodniczącym. Chciałem też powiedzieć, że wymieniliśmy opinie na temat rozszerzania Unii. I tutaj Polska, jeśli chodzi o Ukrainę i Gruzję, podtrzymuje swoje stanowisko, zdając sobie sprawę z konieczności poszerzenia Unii w tym kierunku i z tego, że nie jest to perspektywa krótka.”
..................................................................................................................................................................
Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!