Menu rozwijane

08 września 2006
8 września 2006 r. w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie odbył się VII Kongres Gmin Wiejskich Rzeczpospolitej Polskiej.

Podczas spotkania Elżbieta Jakubiak, Sekretarz Stanu, Szef Gabinetu Prezydenta RP odczytała list Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej do uczestników obrad. Oto jego treść:

„Szanowni Państwo!

Polska przez wiele wieków nazywana była spichlerzem Europy. Dzisiaj mamy szansę, aby odbudować naszą wysoką pozycję. Korzystamy z tej szansy na co wskazuje szybko rosnący eksport produktów rolnych. Dziś najbardziej wybredni klienci sklepów Londynu, Paryża czy Brukseli przyznają, że odkąd Polska przystąpiła do Unii Europejskiej, na unijny rynek powróciły dobre, tradycyjne smaki i niekonwencjonalne produkty. Najlepiej zaświadczyć może o tym gość specjalny tegorocznego Kongresu, Przewodniczący Komitetu Regionów Unii Europejskiej, Pan Michael Delebarre.

Ale ten wielki, otwarty dla naszych produktów rynek Unii Europejskiej oznacza również wielką konkurencję w produkcji środków żywnościowych, produktów rolnych. Żeby ją wygrać, musimy i chcemy dokonać ogromnych zmian na polskiej wsi. Jest oczywiste, że lepiej tych zmian dokonywać w oparciu o środki, które płyną z zewnątrz niż tylko o środki własne. Członkostwo w Unii Europejskiej umożliwiło nam korzystanie z instrumentów wspólnej polityki rolnej, co sprawia, że do polskich wsi trafiają wymierne środki finansowe, jak fundusze strukturalne czy dopłaty bezpośrednie.

Ale istnieje również inny ważny element. Jest to działanie w zakresie wyrównywania szans w poszczególnych regionach Europy. Pomimo podjętych na wielką skalę działań nie sposób jest w ciągu krótkiego czasu rozwiązać problemów, które na polskiej wsi nabrzmiewały latami. Wszelkie zmiany na wsi powinny następować ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. Rozwaga wobec problemów polskiej wsi jest równie cenna jak czas.

Po wstąpieniu do Unii Polska ma dzisiaj drugą - po Włoszech - liczbę gospodarstw, trzeci co do wielkości areał, a niemal co czwarty europejski rolnik jest Polakiem. Ktokolwiek formułuje tezę o zbyt wolnym reformowaniu polskiego rolnictwa, nie może nie wiedzieć, że Polska jest krajem o największym potencjale ludności wiejskiej wśród krajów Unii Europejskiej. I trzeba mieć świadomość, że ten potencjał pozostanie dominujący jeszcze przez wiele lat naszego członkostwa. Wyznacza to skalę wyzwań, przed jakim stoi polskie rolnictwo.

Kraje Unii Europejskiej przez wiele lat budowały wspólny model rolnictwa, dzięki któremu udało się w sposób znaczący podnieść zasobność rolników. W ich przypadku wspólna praca rządów i organizacji pozarządowych zaowocowała umiejętnym wykorzystaniem środków z funduszy strukturalnych. Teraz my z tych doświadczeń powinniśmy w jak największym stopniu skorzystać. Na polskiej wsi mamy wystarczająco wielu zdolnych i mądrych ludzi, którzy są w stanie zmieniać rolnictwo i wieś na lepsze. Ci ludzie wiedzą, jak wykorzystać szanse wynikające dla nich z integracji europejskiej. Są tu dzisiaj, na tej sali.

Z zainteresowaniem zapoznam się z wnioskami, które będą płynęły z dzisiejszego spotkania. Chcę podziękować uczestnikom Kongresu za Państwa wielką pracę na rzecz społeczności lokalnych. Jestem przekonany, że z roku na rok polska wieś będzie się miała lepiej, a każde następne żniwa będą nie tylko okazją do świętowania zbiorów, ale i coraz większej zasobności polskich rolników. Przyjmijcie proszę życzenia owocnej pracy. Przekażcie, Drodzy Państwo, moje najlepsze pozdrowienia swoim rodzinom i bliskim.”