9 września 2006 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński odwiedził rodzinę Państwa Krystyny i Zygmunta Jakubczyków w Dylewie (pow. grójecki).
Prezydentowi towarzyszyli m.in. Aleksander Szczygło, Szef Kancelarii Prezydenta RP i poseł Wojciech Mojzesowicz.
W trakcie wizyty Prezydent RP podpisał ustawę z dnia 25 sierpnia 2006 r. o biokomponentach i biopaliwach ciekłych.
Zwracając się do zebranych, Prezydent RP powiedział m.in.:
"Zazwyczaj podpisuję ustawy w swoim gabinecie. Dzisiaj zdecydowałem się uczynić inaczej, ponieważ jest to ustawa, która jest wynikiem długiej pracy, trzech projektów, sporów i która ma istotne znaczenie z punktu widzenia polskiej wsi. Nasza wieś produkuje żywność i pewnie, gdyby nie pewne rygory związane z polityką unijną, to mogła by tej żywności, na przykład mleka, produkować znacznie więcej. Ale dzisiaj trzeba szukać także innych możliwości produkcji rolnej i taką możliwością są biopaliwa. Chcę przy tym zdecydowanie podkreślić, że jest to polityka unijna, a ustawa, którą za chwilę podpiszę jest realizacją dyrektyw Unii Europejskiej. Produkcja biopaliw zapewni miejsca pracy i odpowiednie dochody tym rolnikom, którzy produkują rzepak. Ale nie tylko im, bo biopaliwem może być także spirytus, który w Polce jest produkowany na ogół z ziemniaków. Takie biopaliwa mogą pochodzić też z trzciny, a jak się przed chwilą dowiedziałem, nawet z wierzby. To jest także bardzo cenne rozwiązanie z punktu widzenia czystości powietrza. Oczywiście w Polsce roku 2006 powietrze jest w znacznie lepszym stanie, niż było pod koniec poprzedniego systemu. To wynika zarówno z pewnych rygorów ekologicznych, ale także z tego, że zmieniła się struktura wytwarzania naszego produktu krajowego brutto, naszego dochodu narodowego. W mniejszym stopniu jest on wytwarzany przez przemysł, a szczególnie przez ten przemysł, który bardzo zatruwa atmosferę. To cieszy. Ale z drugiej strony ostatnie 16 lat to olbrzymi rozwój motoryzacji.
Nie zamierzam tworzyć tu mitu, że w Polsce w roku 1990 roku nie było samochodów, bo było ich już dużo, ale teraz jest ich przecież kilkakrotnie więcej. Transport samochodowy w sensie transportu towarowego odgrywa znacznie większą rolę. Ocena tego faktu to jest inna sprawa na oddzielną konferencję. Mam tu swoje zdanie. Transport kolejowy zaś odgrywa rolę mniejszą i to też jest groźne dla środowiska. Z tego punktu widzenia biopaliwa mają również niezwykle pozytywne znaczenie. Dlatego też trzeba dążyć do tego, by biologiczny komponet paliw odgrywał możliwie jak największą rolę. Chcemy, żeby w bilansie wartości opałowej naszego państwa wykroczyć poza minimum założone przez Unię Europejską do roku 2010, które wynosi pięć i siedemdziesiąt kilka setnych procenta ogólnego bilansu. Jest to krok w tym kierunku. Krok, który jest dobry dla polskiego rolnika, ale jest też dobry dla polskiego środowiska, a więc tym samym jest dobry dla wszystkich mieszkańców naszego kraju.
Nie kryję też, że przyjechałem tutaj, żeby podziękować politykowi, którego poznałem jeszcze wcale nie jako polityka PiS-u, bo zwróciłem uwagę na Pana posła Mojzesowicza kiedy nie należał do tej partii. Wkrótce odszedłem do innych zadań, kierowałem Warszawą, w istocie sprawami partii się nie zajmowałem w ogóle, ale zapamiętałem, że jest taki człowiek, który robi bardzo dobre wrażenie i który jest człowiekiem związanym z wsią. Później już, bez mojego udziału, tak się złożyło, że Pan poseł stał się posłem Prawa i Sprawiedliwości. Ja się z tego cieszę, choć nie byłem wtedy posłem i działalnością partyjną się praktycznie nie zajmowałem. Bardzo się wtedy z tego ucieszyłem, bo wiedziałem, że to jest wzmocnienie PiS-u. Ale to także jest wielkie wzmocnienie polskiej wsi i chciałem tutaj przy tej okazji podziękować za pracę na czele komisji rolnictwa polskiego Parlamentu, za pracę niezwykle efektywną. Dziękuję również za olbrzymią dojrzałość. Prezydent RP odpowiada za normalne funkcjonowanie wszystkich organów konstytucyjnych. Takim organem jest między innymi rząd. Postawa, którą Pan poseł wykazał pozwoliła na normalne kontynuowanie prac rządu. Wykazał ją jako odpowiedzialny polityk i obywatel, ponieważ nie istniały żadne przesłanki, dla których miałby ze swojego stanowiska rezygnować. Więc bardzo Panie pośle dziękuję. Tym razem dziękuję jako obywatel, ale również jako głowa naszego państwa, która odpowiada za normalne działanie organów konstytucyjnych."