15 września 2006 r. Prezydent RP Lech Kaczyński złożył wizytę w Republice Czeskiej, gdzie wziął udział w I Sesji Szczytu Prezydentów Państw Grupy Wyszehradzkiej na zamku w Lanach.
W Sesji wzięli również udział: Prezydent Republiki Czeskiej - Václav Klaus, Prezydent Republiki Węgierskiej - Laszlo Sólyom oraz Prezydent Republiki Słowackiej - Ivan Gašparovič.
Podczas powitania prezydentów na rynku w miejscowości Slany Prezydent Kaczyński powiedział m.in.:
„Widzę tutaj bardzo piękne miasto, muszę powiedzieć, że jestem bardzo zaskoczony takim powitaniem. Dziękuję Państwu Prezydentostwu, ale dziękuję także przede wszystkim Wam, Panie i Panowie. Grupa Wyszehradzka istnieje od 15 lat, nawet o kilka miesięcy dłużej. Jak powiedział przed chwilą Pan Prezydent Sólyom, powstała po to, żeby się wzajemnie wspierać w marszu państw, od niedawna wolnych, do Unii Europejskiej, ale warto też powiedzieć o NATO. Wtedy byliśmy na zewnątrz, teraz jesteśmy wewnątrz, ale to wcale nie oznacza, że współpraca już nie jest potrzebna, bo Unia Europejska i Pakt Północnoatlantycki to są bardzo silne związki, ale to są jednak organizacje oddzielnych państw i jeżeli te organizacje, jeżeli poszczególne państwa z poszczególnych regionów potrafią dobrze współpracować – to razem mogą wywalczyć dużo więcej. Ja mam nadzieję, że to nam się uda. Dzisiaj rozmawiają prezydenci, za dwadzieścia kilka dni – 10 października – będą rozmawiać premierzy. Jestem przekonany, że da to sukces, że wspólnie zdołamy zdziałać więcej. I tego wszystkim Panom Prezydentom, ale też sobie najszczerzej życzę i jeszcze raz bardzo dziękuję.”
W godzinach popołudniowych Prezydent RP odbył spotkanie z Prezydentem Republiki Czeskiej Válcavem Klausem. Po spotkaniu odbyła się krótka konferencja prasowa dla dziennikarzy polskich, na której Prezydent Lech Kaczyński stwierdził m.in.:
„Ja muszę powiedzieć, że pierwsza część szczytu – przedtem było jeszcze drugie śniadanie czy wczesny obiad – przebiega w bardzo przyjaznej atmosferze. Dyskusja jest rzeczowa, dotyczy wielu kluczowych dla naszej części Europy, ale także dla Europy jako całości, dla Unii spraw. Nie spodziewałem się nawet, że tak fundamentalne sprawy będą podnoszone. Nie spodziewałem się, że w niektórych sprawach nasi partnerzy mają podejście podobne do nas. Inaczej mówiąc, jak dotąd, jestem niezmiernie zadowolony. Stawały sprawy związane z Unią i celami po trosze związanymi z eurokonstytucją, ze sprawą Schengen, sprawą różnego traktowania różnych celów unijnych – choćby jeżeli chodzi o pakt stabilizacyjny – koniecznością wyjścia z sytuacji, w której jeśli są jakieś unijne reguły, to one w tym samym stopniu dotyczą wszystkich krajów. Sprawa Czech i Polski, dotycząca pewnych procesów intelektualnych w Niemczech, które uważamy za mało korzystne z punktu widzenia i Czech, i Polski. To jest pierwszy etap, przed nami drugi etap. Jak dotąd, jest to wymiana zdań bardzo swobodna, ale uważam ja za efektywną. Proszę się natomiast nie spodziewać – wziąwszy pod uwagę konstytucyjne uprawnienia prezydentów Republiki Czeskiej, Słowackiej, Węgierskiej a także Rzeczypospolitej – że z tego będą jakieś umowy czy wiążące decyzje, ponieważ 10 października spotykają się premierzy. My zresztą z Panami Prezydentami Klausem, Gašparovičem i Sóloymem spotkamy się w Budapeszcie z okazji 50. rocznicy Powstania Węgierskiego i smutnych wydarzeń z tym związanych, ale dyskusja, przedstawienie swoich opinii, są bardzo interesujące.”
Po konferencji Prezydent RP spotkał się z Prezydentem Republiki Węgierskiej Laszlo Sólyomem. Następnie Prezydenci Państw Grupy Wyszehradzkiej udali się na cmentarz w Lanach, gdzie złożony został wieniec na grobie Prezydenta T.G. Masaryka.
Wieczorem Prezydent RP wziął udział w obiedzie wydanym przez Prezydenta Republiki Czeskiej na cześć Prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej.
W drugim dniu wizyty, 16 września w godzinach porannych Prezydent RP spotkał się z Prezydentem Republiki Słowackiej Ivanem Gašparovičem oraz wziął udział w II Sesji Szczytu Prezydentów Państw Grupy Wyszehradzkiej.
Przed południem odbyła się ceremonia odsłonięcia „Ławki Prezydentów” a następnie wspólna konferencja prasowa Prezydentów, podczas której Lech Kaczyński powiedział m.in.:
„Szanowni Państwo, jeśli chodzi o tematykę, która została tutaj omówiona – istotnie bardzo szeroka – myślę, że bardzo istotną sprawą jest wspólne zdanie w sprawie Schengen czy ewentualnego opóźnienia wejścia do Schengen. Tutaj jest wspólny sprzeciw wszystkich naszych krajów, wspólne jest nasze zdanie, co do zasady związanej z otwarciem rynków europejskich, europejskich rynków pracy. Nie chodzi np. o to, że mój kraj narzeka w tej chwili na brak pod tym względem możliwości swoich obywateli, ale sama zasada otwarcia tych rynków musi być wspólna dla nas wszystkich.
Z tematów, o których wspominaliśmy, a żaden z moich poprzedników jeszcze o tym nie powiedział, to była ogólna zasada równości krajów europejskich. Chodzi o przestrzeganie tych rygorów, które Unia Europejska nakłada, tzn. powinno być tak, że jeżeli te rygory zostały za zgodą wszystkich nałożone, to wszyscy powinni ich przestrzegać – i te kraje, które są bardzo silne, i te kraje, które tak silne i duże nie są, bo, jak wiemy, pod tym względem dzisiaj sytuacja w Unii Europejskiej nie jest najlepsza.
Osobiście mówiłem o konieczności koordynacji – większej niż dotąd – spotkań prezydentów i premierów, spotkań na poziomie ministrów spraw zagranicznych, a także poszczególnych ministrów branżowych. Mówiliśmy wszyscy o tym, że trzeba – tam, gdzie nasze interesy nie są rozbieżne, bo to się przecież zdarza – zajmować wspólne stanowisko w Unii Europejskiej, że to nas niezmiernie wzmacnia w walce o swoje prawa, w walce, która bywa niezmiernie trudna, że to jest pewien wysiłek organizacyjny, bo system instytucjonalny Unii jest systemem obecnie niezmiernie skomplikowanym i powinien zostać uproszczony. Myślę, że jest moim obowiązkiem podziękować Panu Prezydentowi Vaclavowi Klausowi za tak eleganckie na tym poziomie przyjęcie. Przypominam to, co się wydarzyło wczoraj w Slanach, położonych niedaleko stąd, w nieco większym mieście – oficjalne powitanie, przebieg konferencji, długi czas wspólnej rozmowy zarówno w czasie spotkań oficjalnych, jak i przy posiłkach. Wszystko to stworzyło – wbrew temu, co często opinia publiczna sądzi, jeżeli chodzi o spotkania polityków – rzadką możliwość rzeczywiście głębszej wymiany zdań. Bardzo często takiej możliwości w ramach takich wizyt bilateralnych nie ma. A dodatkowo jeszcze myśmy się tutaj wszyscy ze wszystkimi spotkali, w każdym razie ja ze wszystkimi trzema panami prezydentami oddzielnie się spotkałem, – co też ma swoje znaczenie. Wszyscy zadeklarowaliśmy się, że za niewiele ponad miesiąc od dzisiaj będziemy w Budapeszcie w związku z obchodami 50. rocznicy Powstania Węgierskiego. Dziękuję.”
Po południu Prezydent RP powrócił do kraju.
................................................................................................................................................................
Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego wydarzenia w naszej Galerii!